Przejdź do głównej zawartości

7 sposobów na stare pieczywo + zasady przechowywania chleba

Czy wiecie, że najczęściej marnowanym produktem w Polsce jest pieczywo? Pieczywo! W Polsce!
Faktycznie - pieczywo wymaga specjalnego traktowania, ale zaraz się przekonacie że nie jest to trudne!

Jeśli pieczemy chleb lub kupujemy gorące pieczywo, warto obsuszyć je przez parę godzin, ale pod nakryciem z czystej kuchennej ściereczki. Generalnie warto pieczywo przykryć lub włożyć do drewnianego chlebaka - pod warunkiem że chlebak często czyścimy! I nie wkładamy pieczywa do folii bo zaparuje i będzie wilgotne.

Dlaczego warto tak robić? Jeśli pieczywo będzie przykryte nie będą na nim osiadały zarodniki grzybów, które naturalnie występują w powietrzu. Jeśli pieczywo będzie z wierzchu suche, nawet jeśli spadną na nie jakieś "grzybki" z powietrza, nie będą miały dogodnych warunków do wykiełkowania i pieczywo nie zapleśnieje.

Bardzo dobrym sposobem przechowywania nadmiaru pieczywa jest mrożenie. Zaraz po zakupie dzielimy chleb na części albo nawet na kromki i stopniowo rozmrażamy tyle ile nam potrzeba.

A jakie są sposoby na wykorzystanie nadmiaru chleba? Jest ich naprawdę dużo:
- zapiekanki: kto ich nie lubi? nawet na razowym chlebie są smaczne ;)
- zupa chlebowa: prosta zupa, której właściwie jedynym „konkretnym” składnikiem jest chleb
- tosty francuskie: kromki obtaczamy w rozmąconym jajku i smażymy – mogą być na słodko lub wytrawne
- pudding chlebowy: grubo pokrojony chleb lub bułkę zapiekamy m.in. z jajkiem i mlekiem, może być słodki lub wytrawny
- panzanella: toskańska sałatka na bazie pokrojonego w grubą kostkę chleba i świeżych pomidorów
- gazpacho: hiszpańska zupa warzywna podawana na zimno, zagęszczana rozmoczonym chlebem
- grzanki: pieczywo kroimy w kostkę i suszymy w piekarniku lub na patelni, wykorzystujemy jako dodatek do zup i sałatek...

Sami widzicie -  wystarczy odrobina inwencji i nie ma szans żeby chleb się zmarnował!

Komentarze

Sprawdź koniecznie te artukuły!

Kiwano - i owoc, i warzywo [OGRÓD SMAKOSZA] | kiwano - fruit and vegetable in one plant [FOODIE'S GARDEN]

Kiwano to kolejne ciekawe i smaczne, a przy tym dekoracyjne warzywo, do uprawy którego chciałam Was zachęcić. Jego owoce nie dość że są smaczne - jakby melon skropiony limonką - to jeszcze bardzo ładne. U mnie w domu wytrwały 3 miesiące, a podobno można przechowywać je nawet przez 6 miesięcy. 
Co to właściwie jest kiwano?
Kiwano (Cucumis metuliferus) jest rośliną dyniowatą spokrewnioną ze zwykłym ogórkiem, czyli ogórkiem siewnym (Cucumis sativus). Inne nazwy to:ogórek kiwano, ogórek afrykański, ogórek kolczasty.Angielskie nazwy są jeszcze bardziej liczne: horned melon, kiwano, African horned cucumber, African horned melon, jelly melon, hedged gourd, melano...
Jak uprawiać kiwano?
Jak ogórki :) Kluczem do sukcesu w uprawie jest wcześniejsze przygotowanie rozsady (podobnie jak w przypadku melonów czy arbuzów), ponieważ kiwano potrzebuje dużo czasu na wytworzenie owoców. Dlatego nie można wysiać nasion wprost do gruntu po 15 maja, co udaje się ze zwykłymi ogórkami. Ja sama w  ubiegłym r…

Jak uprawiać ziemniaki w doniczkach?

Wiecie że można uprawiać ziemniaki w doniczkach na balkonie? Są nawet specjalnie do tego przystosowane podwójne doniczki z "okienkiem" takie jak ta. Ale ziemniaki można uprawiać także w doniczkach czy pojemnikach (plastikowych, drewnianych) a także w workach.
Aby zebrać więcej bulw można ziemniaka trochę "oszukać": jeśli w miarę wzrostu roślin będziemy je obsypywać ziemią, to na całej podziemnej części będą powstawały bulwy. Im wyższe rośliny, tym więcej ziemniaków na obiad :)

Ogórek meksykański - z czym to się je?

W ramach cyklu o warzywach dyniowatych dzisiaj będzie o ogórku meksykańskim, znanym też w Polsce jako mysi melon, mini arbuz i cucamelon. Angielskie nazwy z jakimi możecie się spotkać to: mouse melon, Mexican sour gherkin, cucamelon, Mexican miniature watermelon, Mexican sour cucumber. Angielskie nazwy dosyć dobrze oddają czym właściwie jest ogórek meksykański i jak smakuje. W Meksyku, skąd pochodzi, nazywany jest małym arbuzem (sandita) i to jest chyba najlepsze określenie. Nazwa łacińska tej rośliny to Melothria scabra, więc jak widać jest to zupełnie inny gatunek niż nasz swojski ogórek (Cucumis sativus). Pod względem pokroju, liści i pędów przypomina ogórka, ale jego owoce są małe (2-3 cm długości), z rysunkiem jak u arbuza. Co prawda po przekrojeniu owocu (zdjęcie powyżej) znowu nasuwa się podobieństwo do ogórka, natomiast w smaku przypomina on bardziej arbuza skropionego sokiem z limonki. Owoce mają dosyć twardą skórkę (ale obieranie ich nie ma sensu), są chrupiące i dosyć kwaś…