Przejdź do głównej zawartości

Posty

Zieleń to życie 2019: TOP 5 stoisk i 10 roślin

Najnowsze posty

10 kwiatów których trzeba spróbować latem

Latem bogactwo kwiatów jest największe. Kwiatów jadalnych też jest bardzo dużo, ale to, że coś jest jadalne, nie oznacza że jest też smaczne ;) Dlatego wybrałam dla Was 10 popularnych roślin o kwiatach jadalnych których według mnie na pewno warto spróbować latem, szczególnie na surowo.
1. Liliowiec Liliowce to są chyba najsmaczniejsze kwiaty jakie jadłam. Rodzaj liliowiec (Hemerocallis) pochodzi z Azji Wschodniej, gdzie jego kwiaty zbierane są od tysięcy lat i powszechnie wykorzystywane jako ważny składnik tradycyjnej kuchni oraz środek leczniczy. W kuchni oraz medycynie azjatyckiej liliowiec wykorzystywany jest w postaci świeżych lub suszonych kwiatów, pąków kwiatowych, a także młodych pędów, liści oraz kłączy.

Kwiaty liliowca są mięsiste i chrupiące, mają słodki, przyjemny smak. Przypominają groch cukrowy z delikatną nutą pieprzu. Powszechnie stosowane są jako warzywo; mogą być smażone, duszone, pieczone lub gotowane. Świeże i chrupiące płatki liliowców świetnie sprawdzą si…

Palma kokosowa – owoc, warzywo, materiał budowlany

Z czym Wam się kojarzy palma kokosowa? Bo mi z piosenką z dzieciństwa „Zabiorę brata na koniec świata”. Tam jest taki fragment „A mleko pić z kokosa, Co rośnie koło nosa, Nie będzie nikt narzekał, Że nie pijemy mleka.” No i to jest piękny przykład na to… jak niepoprawna botanicznie twórczość wykrzywia dzieciom obraz świata :D Bo mi się ta piosenka bardzo podobała i ją dobrze zapamiętałam. A potem po rozbiciu pierwszego w życiu kokosa byłam szczerze zaskoczona, że płyn który był w środku bardziej przypominał mętną wodę niż mleko. A to była woda kokosowa, nie mleko. Jeśli chcecie wiedzieć czym się różni woda kokosowa od mleczka kokosowego, czytajcie dalej.
Orzechy kokosowe to nie orzechy Zacznijmy może od wyjaśnienia co to jest orzech kokosowy. Jest to tak naprawdę jadalne nasiono palmy kokosowej (Cocos nucifera L.), zwanej też po prostu kokosem właściwym. Z botanicznego punktu widzenia jest to nie orzech ale pestka – taka jaką mają na przykład wiśnie i śliwki. Wiśnie mają jednak tę prz…

Szarlotka jaglana z 3 składników

Tego typu szarlotkę pierwszy raz jadłam u Miłki. Zachwyciłam nie tylko smakiem, ale też niezwykle prostym sposobem w jaki ta szarlotka powstaje. Przepis - jak to ja - trochę zmieniłam od tego czasu. Zrezygnowałam z rodzynek i dałam więcej jabłek. Ostatecznie szarlotka ma w sobie dosłownie trzy składniki: kaszę jaglaną, jabłka i cynamon. Serio - nic więcej!
Jaglana szarlotka najlepiej mi smakuje z kawą - jako drugie śniadanie lub deser. Przepis jest dziecinnie prosty a jedyne o czym trzeba pamiętać, to to, że ciasto przed pieczeniem musi odczekać przez kilka godzin. Najlepiej więc je przygotować wieczorem i upiec rano następnego dnia.

Szarlotka jaglana - przepis Na 8-10 porcji potrzebujemy:
200g surowej kaszy jaglanej800g jabłek startych na tarce jarzynowej (najlepsze są odmiany które się nie rozpadają przy pieczeniu, np. Jonagored)2 łyżeczki cynamonu
Kaszy nie gotujemy, jabłek nie obieramy. Wykrawamy tylko gniazda nasienne, które można przeznaczyć na kompot lub zupę.

Łączymy wszystk…

Chcesz umrzeć zdrowy, czy chory?

To pytanie usłyszałam w jednej z audycji w radiowej Trójce. Tak bezpośrednio postawione pytanie w pierwszym momencie zaskakuje, może nawet szokuje. Ale przecież odpowiedź nie jest trudna – w końcu chyba każdy z nas chce się cieszyć dobrym zdrowiem jak najdłużej? Więcej trudności może nam sprawić zadbanie o naszą kondycję fizyczną i psychiczną. I tu z pomocą przychodzi nam medycyna stylu życia.
Czym jest medycyna stylu życia? Dr David L. Katz, znany promotor tej dziedziny, określa medycynę stylu życia jako sposób na „dodanie lat do życia i życia do lat” (adding years to life and life to years). Jest do bardzo dobre podsumowanie, bo medycyna stylu życia to przede wszystkim prewencja oraz wsparcie dla terapii farmakologicznej. W praktyce jest to traktowanie zdrowia pacjenta w sposób holistyczny poprzez zwracanie uwagi na takie aspekty jak aktywność fizyczna, nawyki żywieniowe, zaprzestanie stosowania używek (papierosy, alkohol), higiena snu, radzenie sobie ze stresem oraz dbałość o rela…

Jak robić opryski nie szkodząc pszczołom?

Pisałam już o tym jakie rośliny atrakcyjne dla zapylaczy warto mieć w ogrodzie. Tamtym tekstem chciałam zwrócić uwagę na problem „zielonych pustyń” czyli ogrodów zaplanowanych według schematu "trawnik plus tuja", które dla pożytecznych owadów są zupełnie nieatrakcyjne. Dziś chciałam zwrócić uwagę na inny ważny problem dotyczący zapylaczy – na niewłaściwie wykonywane opryski.
Oprysk dobrze wykonany pszczołom nie zaszkodzi
Środki ochrony roślin (śor) zanim trafią do sprzedaży przed około 8 lat przechodzą w sumie ponad setkę badań. Badania obejmują między innymi wpływ na pszczoły, a wyniki badań są uwzględniane podczas przygotowywania instrukcji użytkowania. Zatem jeśli potencjalnie jakiś śor może zaszkodzić pszczołom, to taką informację znajdziecie na produkcie. Więc zasada podstawowa jest taka: zawsze czytamy etykietę-instrukcję stosowania w całości i bezwzględnie stosujemy się do jej zapisów. Zanim wyjaśnię różne niuanse związane z bezpiecznymi dla pszczół opryskami, chc…

Herbatka z lilaka fermentowana na słońcu

Kwiaty lilaka na świeżo są bardzo aromatyczne, ale smak mają zupełnie nieatrakcyjny. Oczywiście zachęcam Was jak zwykle do spróbowania przekonania się na własnym podniebieniu, ale dla  mnie ten dziwny, gorzki smak jest nie do zaakceptowania. Co najwyżej w niewielkiej ilości można kwiaty bzu lilaka wykorzystać do dekorowania potraw, na przykład sałatek...
Za to przemiana koloru i smaku tych kwiatów która następuje podczas fermentacji jest niesamowita. Napar ma bursztynowy kolor i słodki, karmelowy aromat.

Jak zrobić herbatkę z bzu lilaka? 1. Kwiaty (bez zielonych części) zbieramy do słoika - po dżemie na początek czyli raczej małego  ;) -  i ubijamy mocno.
2. Słoik szczelnie zamykamy i ustawiamy bezpośrednio na słońcu. Jeśli pogoda nie dopisuje można wykorzystać piekarnik nagrzany do 50 stopni.
3. Czekamy aż kwiaty się całkiem odbarwią i będą praktycznie białe.
4. Zawartość słoika rozsypujemy ciekną warstwą na przykład na tacę i suszymy na kuchennym blacie. Na tym etapie poczujemy ju…