Przejdź do głównej zawartości

Posty

Zieleń to Życie okiem pasibrzucha | Green is Life - forager's perspective

Najnowsze posty

Warszawski Festiwal Kulinarny - święto roślin i jedzenia | Warsaw Culinary Festival - food and plant days

Drugi weekend września spędziłam w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Warszawskiego. Odbywał się tam Warszawski Festiwal Kulinarny „Rośliny, owady i miód” - wielkie święto roślin i jedzenia. W obrębie Ogrodu odbywały się wykłady, rozmowy, pokazy, warsztaty i degustacje. Na targowych stoiskach można było zjeść coś dobrego i kupić coś ładnego. Ale przede wszystkim dzięki Festiwalowi można było zatrzymać się na chwilę i zastanowić: nad przyszłością jedzenia, nad naszą przyszłością i jedzeniem przyszłości.  Ja miałam przyjemność nie tylko skorzystać z festiwalowych atrakcji ale i poprowadzić warsztaty o kwiatach jadalnych jako nowej żywności. I nie ukrywam, że mocno identyfikuję się z tym Festiwalem, więc nie liczcie za bardzo na obiektywną recenzję ;) Relacja nie będzie też pełna, bo program Festiwalu był bardzo bogaty, a mimo moich usilnych starań bilokacja mi jakoś nie wychodzi ;) 
Od piątku do niedzieli odbyło się ponad 60 wydarzeń. Nie sposób tu wszystkich opisać czy choćby wymi…

Historia portretu marka kucmerki | Let's make it like Anna Atkins!

W ubiegłą sobotę miałam wielką frajdę. Uczestniczyłam w warsztatach dotyczących ilustracji botanicznych i po raz pierwszy od nie pamiętam jak dawna poświęciłam się pracy bardziej kreatywnej niż pisanie i fotografowanie czy gotowanie*. Warsztaty odbywały się w Ogrodzie Botanicznym UW w ramach cyklu Ogrodowe odkrywanie. Inspirowane były opracowaniem pt. British Algae: Cyanotype Impressions fotografki Anne Atkins. Były prowadzone przez dwie przesympatyczne kobiety: biolożkę Krystynę Jędrzejewską-Szmek i ogrodniczkę Mariannę Darżynkiewicz-Wojcieską (blog Dzieje Kuchennej Wiewióry). A motywem przewodnim były „baldaszki” czyli rośliny z rodziny selerowatych (Apiaceae). Od razu powiem, że warsztaty były bardzo ciekawe i bogate pod względem formy i treści. Nie sposób opowiedzieć o wszystkim, ale nie o to też chyba chodzi :) Warsztaty były podzielone na część teoretyczną i praktyczną, które się ze sobą przeplatały. W części teoretycznej wysłuchaliśmy opowieści o historii ilustracji botaniczn…

Festiwal Kwiatów Jadalnych 2017 | Edible Flowers Festival 2017

Wyjazd do Dobrzycy na tegoroczny Festiwal Kwiatów Jadalnych planowałam od dawna, bo kwiaty jem chętnie, a podczas festiwalu miałam możliwość spróbować nowych smaków, takich jak liliowce, pelargonie, pysznogłówki czy petunie. Poznałam też nowe zastosowanie zielonych szyszek sosny! O tym opowiem dalej, bo najpierw chciałam Wam opowiedzieć ogólnie o festiwalu.

Festiwal trwał dwa dni: 15 i 16 lipca. Bohaterką wydarzenia była "Róża - królowa smaku i zapachu". Temat może mało oryginalny i dobrze znany, ale za to wdzięczny. Bo kto nie lubi konfitury różanej? Była to druga edycja, a wzięło w niej udział blisko 20 wystawców - głównie z województwa zachodniopomorskiego. Szczerze mówiąc spodziewałam się większej liczby, ale podejrzewam że z roku na rok będzie się ona zwiększała.  Podobnie jak w ubiegłym roku na stoiskach można było spróbować (rzadziej) i kupić (częściej) ciekawe potrawy z kwiatami. Były też miody, produkty regionalne, książki i kosmetyki, rośliny ze szkółki Hortulus, …

Co mi rośnie w lipcu [MIGAWKI] | What's growing on in July [SNAPHOTS]

"Co mi rośnie" to lepsze określenie niż "co uprawiam" - bo bliższe prawdzie. Ogródek,  nawet warzywny, lubię trochę puścić samopas. Pozwalam rosnąć niektórym chwastom, niektóre wręcz dosiewam sama. Na przykład dziś wysiałam mak polny, babkę lancetowatą i tobołki polne. Mam też dwa zagony z kwiatami jadalnymi, głównie dzikimi roślinami i ziołami. A z kwiatów robię jadalne confetti które widać na zdjęciu obok. Miłego oglądania :)



A co mi rosło w zeszłym roku? Dowiesz się tutaj:


Jak jeść kwiaty, czyli Kwiatowe BHP | How to eat flowers safely

Jedzenie kwiatów jest coraz bardziej popularne, co mnie ogromnie cieszy. Ale przed włączeniem kwiatów - zarówno roślin dzikich, jak i ogrodowych - do swojego menu, warto zapoznać się z kilkoma ważnymi zasadami dotyczącymi ich jedzenia. Dlatego przygotowałam dla Was "Kwiatowe BHP" - zbiór informacji i porad, z którego dowiecie się jakich gatunków nie jeść, czy można jeść kwiaty z kwiaciarni i co zrobić jeśli ma się skłonności do alergii. Podpowiem też jak ugryźć temat, czyli od czego zacząć przygodę z kwiatami na talerzu. 1. Czego nie jemy? Na początek lista roślin które są trujące lub mają udokumentowane szkodliwe działanie. Są to: amarylis piękny (Amaryllis belladonna) aster - podobno aster nowoangielski (michałki, marcinki) jest jadalny na surowo i po ususzeniu, ale lepiej dmuchać na zimne - jest tyle innych gatunków do spróbowania :) azalia (Azalea) barwinek (Vinca) bluszcz (Hedera) bieluń (Datura) ciemiernik (Helleborus)
ciemiężyca (Veratrum) cyklamen (Cyclamen) glicynia, sło…