Przejdź do głównej zawartości

Dobre bo polskie?

Jak najbardziej!
I nie chodzi tu tylko o polskie pomidory, najsmaczniejsze na świecie, dzięki fantastycznej równowadze pomiędzy słodyczą i kwasowością. Ani o wygrywającą międzynarodowe konkursy Wyborową.

Po kilkugodzinnej przeprawie przez masę sklepów w jednym z warszawskich centrów handlowych w końcu udało mi się kupić porządnie zrobiony, ciepły i bardzo ładny płaszcz. Jak się okazało - płaszcz został uszyty w Polsce. Zobaczymy ile sezonów to niebieskie cudo wytrzyma, ale jestem dobrej myśli. Wzięłam wizytówkę z tego sklepu i dwóch innych, również z ubraniami polskiej produkcji. Następnym razem oszczędzę dużo czasu i nerwów.

Wiele z nas robiąc zakupy zwraca uwagę na pochodzenie produktu i wybiera rodzime marki. Jednak często nazwa firmy nie brzmi polsko, zatem z cyklu ...swego nie znacie...:

Polskie marki odzieżowe itp: Americanos, Apart, Atlantic, Cropp, House, Gatta, Gino Rossi, Kazar, Mohito, Molton, Reserved, Solar, Tatuum, Wittchen [czyt. withen - tak, tak!].

Polskie marki kosmetyczne: AA, Eris, Inglot, Ziaja.

Polskie marki spożywcze: Appetita, Arctic, BoboVita, CIN&CIN, Dorato, DrWitt, Garden, Hoop, Woseba.

Inne: Allegro, Almi Decor, Amica, Gerda, Home&You, Unimil, Play, Zelmer.

I na koniec trochę propagandy:



Źródła: polskiemarki.pl, ekonomia24.pl, stosunki.pl,

Polskie marki w świecie

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zero waste w kuchni - podstawy | Zero waste in the kitchen - basics

Zgodnie z obietnicą, spisałam swoją targową prezentację. Zawiera ona podstawowe informacje dotyczące marnowania i niemarnowania żywności. Myślę że stanowi dobre wprowadzenie do tematu i każdemu przyda się lektura tego artykułu ;) Temat niemarnowania rozwijam nie tylko na blogu ale i na Facebooku, więc zapraszam do podążania za #zerowastewkuchni na FB i tagiem zero_waste na blogu. I oczywiście zapraszam do zadawania pytań i dzielenia się Waszymi doświadczeniami! No to zaczynamy.
Zacznę od takich małych wyjaśnień dlaczego w ogóle zajęłam się tematem marnowania żywności. To proste - jako ogrodniczka wiem ile trudu, czasu, wiedzy, doświadczenia i innych zasobów potrzeba na wyprodukowanie jedzenia. Więc kiedy dowiedziałam się, że w Unii Europejskiej rocznie marnuje się 88 milionów ton żywności po prostu mnie zamurowało. Sami tylo Polacy marnują 9 milionów ton żywności rocznie. Jeśli przyjmiemy, że rocznie jeden dorosły człowiek potrzebuje około 800 kg jedzenia, to prosty rachunek pokazuje,…

Śledzie w piernikach - polskie klimaty | Herrings with gingerbread - so Polish!

Bardzo lubię śledzie. Bardzo. I pierniki też. A co jest najlepsze to to, że połączenie śledzia i pierników jest obłędne! Więc nie będę się długo rozwodziła, tylko od razu podaję Wam swój przepis na te delicje :)  Ja użyłam śledzi marynowanych w szwedzkiej zalewie 1-2-3. I generalnie dobrze jest użyć śledzi z octu, bo wtedy mają lepszą konsystencję. No chyba że ości Wam nie przeszkadzają - wtedy wystarczy użyć wymoczonych śledzi z solanki.  Jeśli używacie śledzi z octu (innej marynaty niż ta moja), też warto je wymoczyć aby nie były bardzo kwaśne.
Proporcje są na 8 płatów śledziowych. A TUTAJ pobierzecie wersję do druku.
I marynata - szwedzka marynata 1-2-3 0,5 szklanki octu spirytusowego 10% 1 szklanka cukru 2 szklanki wody 4 szt ziela angielskiego 3 liście laurowe 1 średnia marchew pokrojona w plasterki  1 średnia cebula pokrojona w plasterki
II marynata - piernikowa 1,5 szklanki oleju rzepakowego lub innego o neutralnym smaku 10 łyżek drobno pokruszonych pierników 1 duża cebula drobn…

Śledzie w jagodach - szwedzkie klimaty | Herrings with blueberries - my way

Jagody, i w ogóle owoce jagodowe, w szwedzkiej kuchni mają szczególne miejsce. Zrozumiałam to kiedy w ostatnie wakacje byłam w Szwecji i do śniadania podano nam dwa rodzaje gęstych soków przecierowych, zwanych zupami: z borówki czernicy (blåbärssoppa) i z owoców róży (nyponsoppa). Ale to jeszcze nic takiego nadzwyczajnego dla polskich kubków smakowych. Gdzieś mi niedawno mignął w internetach przepis na śledzie marynowane w jagodach. Bardzo mnie to zaintrygowało i postanowiłam zgłębić temat. A że po szwedzku umiem może dwa-trzy wyrazy, szukałam z użyciem tłumacza Google. No i okazało się że (tu będzie komplement jakby były wątpliwości) Szwedzi mają niezłego kręćka na punkcie marynowanych śledzi. Znalazłam dziesiątki smakowitych przepisów, w tym wiele na wersję z jagodami.
Na ich bazie zrobiłam swoją wersję, którą chciałam się z Wami dziś podzielić. Ciekawa jestem jak Wam się podoba i czy go wypróbujecie :)
Proporcje na 8 płatów śledziowych.  Śledzie marynują się w sumie 4 dni ale warto…