Przejdź do głównej zawartości

Park i Pałac w Natolinie | Natolin palace and park

Na niedzielną wycieczkę wybraliśmy się do Natolina aby obejrzeć tamtejszy zespół pałacowo-parkowy. Mapa tutaj. Pierwsza rzecz, jaka zwróciła moją uwagę, to bardzo zniszczony trawnik. Okazało się, że to z powodu tamtejszych dzików, które nie mają szacunku dla pracy ogrodnika...


Zwiedzaliśmy z przewodnikiem, który szczegółowo opowiedział nam historię Natolina. Klasycystyczny pałacyk z XVIII jest uroczy, ale wewnątrz obejrzeć można jedynie część parteru:


Tylna strona pałacu jest o wiele ciekawsza niż front. W dodatku z tarasu rozciąga się niesamowity widok na położony w dole park. Duże wrażenie robią tamtejsze wiekowe drzewa, może nie tak stare jak rosnący niedaleko dąb Mieszko I, ale często będące pomnikami przyrody.



Park górny (na skarpie) jest bardzo ładny, ale największe wrażenie robi park dolny typu krajobrazowego, zaprojektowany przez Anetkę Potocką. Poszliśmy tam niesamowitą drogą:



Mijając po lewej wozownię zeszliśmy ze skarpy. Następnie skręciliśmy w niby-leśną, 200-letnią ścieżkę, którą dotarliśmy do niby-ruin rzymskiego akweduktu:


Podążając dalej ścieżką minęliśmy po lewej pałac na skarpie, a następnie mauretański most, prowadzący do niszy z sarkofagiem i figurą Natalii z Potockich Sanguszkowej, od której imienia nosi nazwę współczesny Natolin.


W tym roku wycieczki po Natolinie organizowane są w każdą niedzielę do 23 września. wstęp jest bezpłatny, ale dostać się tam nie jest łatwo. Szczegółowe informacje, m. in. jak zapisać się na wycieczkę dostępne są na stronie Dzielnicy Ursynów.

2016/08/20: Natolin dawniej i dziś - zobacz porównanie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

ogórek meksykański, mysi melon, cucamelon | Mexican gherkin, Mouse melon, cucamelon

W ramach cyklu o warzywach dyniowatych dzisiaj będzie o ogórku meksykańskim, znanym też w Polsce jako mysi melon, mini arbuz i cucamelon. Angielskie nazwy z jakimi możecie się spotkać to: mouse melon, Mexican sour gherkin, cucamelon, Mexican miniature watermelon, Mexican sour cucumber. Angielskie nazwy dosyć dobrze oddają czym właściwie jest ogórek meksykański i jak smakuje. W Meksyku, skąd pochodzi, nazywany jest małym arbuzem (sandita) i to jest chyba najlepsze określenie.
Nazwa łacińska tej rośliny to Melothria scabra, więc jak widać jest to zupełnie inny gatunek niż nasz swojski ogórek (Cucumis sativus). Pod względem pokroju, liści i pędów przypomina ogórka, ale jego owoce są małe (2-3 cm długości), z rysunkiem jak u arbuza.
Co prawda po przekrojeniu owocu (zdjęcie powyżej) znowu nasuwa się podobieństwo do ogórka, natomiast w smaku przypomina on bardziej arbuza skropionego sokiem z limonki. Owoce mają dosyć twardą skórkę (ale obieranie ich nie ma sensu), są chrupiące i dosyć kwaś…

[JAK JEŚĆ KWIATY] - marcinki | [HOW TO EAT FLOWERS] - Aster

Wyobraźcie sobie minę osoby z którą podzieliłam się radosną wiadomością, że oto w końcu mogę z czystym sumieniem opublikować post na Facebook-u bo dorwałam i zjadłam marcinka :) Bo u mnie na te astry (Aster novae-angliae) mówi się właśnie marcinki.
A cieszyłam się bardzo dlatego, że marcinkowy post jest inspirowany blogerskimi dyskusjami* i już dawno obiecałam że się pojawi.
Wracając do jedzenia - marcinek okazał się lekko kwaśny i bardzo aromatyczny. Zarówno kwiaty (pojedyncze "płatki" lub całe koszyczki), jak i liście możemy dodawać do sałatek lub wykorzystywać do dekoracji potraw.
Co ciekawe, jadalne są całe rośliny. Korzenie marcinków były wykorzystywane w medycynie chińskiej, a rdzenni mieszkańcy Ameryki Północnej stosowali wysuszone i sproszkowane pędy i liście marcinków jako remedium na różne dolegliwości, a także jako swego rodzaju kadzidło czy nawet dodatek do tytoniu.
Wam polecam takim suszem przyprawiać potrawy albo zaparzyć z niego herbatkę ;)
Aby ususzyć ast…

Jesiennik, czyli jesienny wymiennik roślin | Autumn giveaway

W ostatni weekend października spotykamy się na Jesienniku. Jesiennik to jesienne wydanie wymiennika organizowanego przez Sebastiana Kulisa prowadzącego Roślinne Porady. Ponieważ tę edycję wspieram koncepcyjnie i organizacyjnie, zapraszam Was podwójnie serdecznie na to wydarzenie!

Idea Jesiennika jest prosta: robimy przegląd pudełek z nasionami, parapetów, półek i spiżarni, a to czego mamy w nadmiarze zabieramy 28 października na 9:00 do kawiarni STOR w Warszawie i wymieniamy się.

Cała inicjatywa jest darmowa, a wymiana odbywa się bezgotówkowo, na zasadzie dogadywania się z drugą osobą. Nie ukrywam, że sporo materiałów mam w nadmiarze, więc nie będę się mocno targować ;)

Przykłady rzeczy które można przynieść: nasiona kwiatów, warzyw czy ziół; cebulki, kłącza, korzenie czy sadzonki; sadzonki roślin domowych, całe rośliny w doniczkach, słoikowe przetwory z roślin, ciasta, chleby czy inne wypieki; plony z ogrodu: warzywa, zioła czy owoce; akcesoria związane z uprawą np. doniczki czy n…