Przejdź do głównej zawartości

Florystyczne rzeźby Azumy Makoto | Azuma Makoto’s Botanical Sculptures


http://www.independent.co.uk/incoming/article9621642.ece/alternates/w1024/makoto4.jpg
Twórczość Azumy Makoto znam od kilku lat, ale ponieważ właśnie podbił przestrzeń pozaziemską, nie wypada czekać dłużej i nie napisać choć kilku zdań na jego temat.

https://www.facebook.com/MakotoAzuma
Azuma Makoto urodził się 24 lipca 1976 roku w prefekturze Fukuoka. Jest japońskim artystą i florystą.  W roku 2009 otworzył eksperymentalne laboratorium - Botaniczny Instytut Badawczy Azumy Makoto (“Azuma Makoto Kaju Kenkyusho, w skrócie AMKK) - i od tego czasu prowadzi działalność artystyczną wykorzystując niewyczerpany potencjał roślin. 
Makoto jest znany z misternych kompozycji florystycznych, zwykle przybierających postać rzeźb i instalacji. Są to właściwie kompozycje botaniczne, ponieważ wykorzystuje on również owoce, liście, warzywa, pędy. Artysta często zaskakuje nas nowym spojrzeniem na formę i fakturę roślin. Stworzenie niezwykłej kompozycji z wykorzystaniem samych liści nie stanowi dla niego problemu:
http://azumamakoto.com/wp/wp-content/uploads/2013/03/4s_9999_265.jpg

Azuma Makoto prowadzi w Tokio kwiaciarnię haute couture o nazwie Jardins de Fleurs. Tworzy głównie na potrzeby pokazów mody i ekskluzywnych sklepów:

BOUCHERON & Azuma Makoto "L'ARTISAN DU RÊVE"

Ostatni projekt Makoto - EXOBIOTANICA - zwalił mnie z nóg. Wysłał swoje kompozycje w stratosferę za pomocą balona. Lot kompozycji został sfotografowany, a efekty zapierają dech w piersiach. O projekcie można przeczytać tutaj, ale zdjęcia mówią same za siebie:
http://azumamakoto.com/wp/wp-content/uploads/2014/07/flower00.jpg
http://azumamakoto.com/wp/wp-content/uploads/2014/07/pine00.jpg
źródła i literatura uzupełniająca:
http://azumamakoto.com/
http://de.wikipedia.org/wiki/Makoto_Azuma
http://www.shift.jp.org/en/archives/2009/05/makoto_azuma.html - wywiad z artystą

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zero waste w kuchni - podstawy | Zero waste in the kitchen - basics

Zgodnie z obietnicą, spisałam swoją targową prezentację. Zawiera ona podstawowe informacje dotyczące marnowania i niemarnowania żywności. Myślę że stanowi dobre wprowadzenie do tematu i każdemu przyda się lektura tego artykułu ;) Temat niemarnowania rozwijam nie tylko na blogu ale i na Facebooku, więc zapraszam do podążania za #zerowastewkuchni na FB i tagiem zero_waste na blogu. I oczywiście zapraszam do zadawania pytań i dzielenia się Waszymi doświadczeniami! No to zaczynamy.
Zacznę od takich małych wyjaśnień dlaczego w ogóle zajęłam się tematem marnowania żywności. To proste - jako ogrodniczka wiem ile trudu, czasu, wiedzy, doświadczenia i innych zasobów potrzeba na wyprodukowanie jedzenia. Więc kiedy dowiedziałam się, że w Unii Europejskiej rocznie marnuje się 88 milionów ton żywności po prostu mnie zamurowało. Sami tylo Polacy marnują 9 milionów ton żywności rocznie. Jeśli przyjmiemy, że rocznie jeden dorosły człowiek potrzebuje około 800 kg jedzenia, to prosty rachunek pokazuje,…

Śledzie w piernikach - polskie klimaty | Herrings with gingerbread - so Polish!

Bardzo lubię śledzie. Bardzo. I pierniki też. A co jest najlepsze to to, że połączenie śledzia i pierników jest obłędne! Więc nie będę się długo rozwodziła, tylko od razu podaję Wam swój przepis na te delicje :)  Ja użyłam śledzi marynowanych w szwedzkiej zalewie 1-2-3. I generalnie dobrze jest użyć śledzi z octu, bo wtedy mają lepszą konsystencję. No chyba że ości Wam nie przeszkadzają - wtedy wystarczy użyć wymoczonych śledzi z solanki.  Jeśli używacie śledzi z octu (innej marynaty niż ta moja), też warto je wymoczyć aby nie były bardzo kwaśne.
Proporcje są na 8 płatów śledziowych. A TUTAJ pobierzecie wersję do druku.
I marynata - szwedzka marynata 1-2-3 0,5 szklanki octu spirytusowego 10% 1 szklanka cukru 2 szklanki wody 4 szt ziela angielskiego 3 liście laurowe 1 średnia marchew pokrojona w plasterki  1 średnia cebula pokrojona w plasterki
II marynata - piernikowa 1,5 szklanki oleju rzepakowego lub innego o neutralnym smaku 10 łyżek drobno pokruszonych pierników 1 duża cebula drobn…

Śledzie w jagodach - szwedzkie klimaty | Herrings with blueberries - my way

Jagody, i w ogóle owoce jagodowe, w szwedzkiej kuchni mają szczególne miejsce. Zrozumiałam to kiedy w ostatnie wakacje byłam w Szwecji i do śniadania podano nam dwa rodzaje gęstych soków przecierowych, zwanych zupami: z borówki czernicy (blåbärssoppa) i z owoców róży (nyponsoppa). Ale to jeszcze nic takiego nadzwyczajnego dla polskich kubków smakowych. Gdzieś mi niedawno mignął w internetach przepis na śledzie marynowane w jagodach. Bardzo mnie to zaintrygowało i postanowiłam zgłębić temat. A że po szwedzku umiem może dwa-trzy wyrazy, szukałam z użyciem tłumacza Google. No i okazało się że (tu będzie komplement jakby były wątpliwości) Szwedzi mają niezłego kręćka na punkcie marynowanych śledzi. Znalazłam dziesiątki smakowitych przepisów, w tym wiele na wersję z jagodami.
Na ich bazie zrobiłam swoją wersję, którą chciałam się z Wami dziś podzielić. Ciekawa jestem jak Wam się podoba i czy go wypróbujecie :)
Proporcje na 8 płatów śledziowych.  Śledzie marynują się w sumie 4 dni ale warto…