Przejdź do głównej zawartości

Prawdziwa Tradycyjna Grecka Sałatka | Authentic Traditional Greek Salad

Jeśli szukacie przepisu na grecką sałatkę, która będzie smakowała jak ta którą jedliście na wakacjach to dobrze trafiliście.
Jedną z moich tradycji kulinarnych (obok m.in. zbierania jagód i robienia wina mniszkowego) jest jedzenie prawdziwej greckiej sałatki. Jest to możliwe jedynie w wakacje kiedy mamy najlepsze pomidory i ogórki.

W Polsce niby-grecką sałatkę widuje się bardzo często w różnych wersjach, dlatego pomyślałam że warto podzielić się przepisem na prawdziwą wersję: bez sałaty, kapusty i innych liści, bez czerwonej papryki, bez pseudofety i wielu, wielu innych...

Jedyne czego potrzebujemy na 2 porcje to:
3 duże dojrzałe, soczyste pomidory - pokrojone w ósemki
1 świeży, chrupiący ogórek - obrany, pokrojony na pół a następnie w gruuuube półplastry
1 zielona papryka - pokrojona w krążki
1 czerwona cebula - pokrojona w cienkie plasterki
prawdziwa feta - 1op - 200g (na prawdę warto jej poszukać, bo można ją znaleźć nawet w mniejszych sklepach, a kosztuje kilkanaście złotych)
kilkanaście oliwek Kalamata (również do kupienia w Polsce bez większego problemu)
oliwa z pierwszego tłoczenia - 6-8 łyżek
suszone oregano - 1 łyżeczka
sól - jeśli mało nam soli z fety :)
ocet z czerwonego wina - 1 łyżka

Wykonanie:
1. Pokrojone warzywa i oliwki wrzucić do miski i przyprawić solą (tu ostrożnie!), octem i częścią oliwy, wymieszać, rozłożyć na 2 porcje, np. do głębokich talerzy.
2. Na wierzch każdej porcji położyć przepołowiony kawałek fety, polać resztą oliwy i posypać oregano.
3. Podawać z białym chrupiącym chlebem.

Moja sałatka wygląda tak:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

ogórek meksykański - z czym to się je? [OGRÓD SMAKOSZA] | mexican gherkin in [FOODIE'S GARDEN]

W ramach cyklu o warzywach dyniowatych dzisiaj będzie o ogórku meksykańskim, znanym też w Polsce jako mysi melon, mini arbuz i cucamelon. Angielskie nazwy z jakimi możecie się spotkać to: mouse melon, Mexican sour gherkin, cucamelon, Mexican miniature watermelon, Mexican sour cucumber. Angielskie nazwy dosyć dobrze oddają czym właściwie jest ogórek meksykański i jak smakuje. W Meksyku, skąd pochodzi, nazywany jest małym arbuzem (sandita) i to jest chyba najlepsze określenie. Nazwa łacińska tej rośliny to Melothria scabra, więc jak widać jest to zupełnie inny gatunek niż nasz swojski ogórek (Cucumis sativus). Pod względem pokroju, liści i pędów przypomina ogórka, ale jego owoce są małe (2-3 cm długości), z rysunkiem jak u arbuza. Co prawda po przekrojeniu owocu (zdjęcie powyżej) znowu nasuwa się podobieństwo do ogórka, natomiast w smaku przypomina on bardziej arbuza skropionego sokiem z limonki. Owoce mają dosyć twardą skórkę (ale obieranie ich nie ma sensu), są chrupiące i dosyć kwaś…

dlaczego ogórki są gorzkie? | why do cucumbers are bitter?

Gorzkie ogórki? Nie szkodzi! Zaraz dowiecie się dlaczego, ale najpierw wyjaśnijmy dlaczego ogórki bywają gorzkie.

Gorycz jest naturalną cechą owoców ogórka spowodowaną obecnością kukurbitacyn i jest ona trudna do wyeliminowania. Zwykle owoce ogórka dostępne na polskim rynku nie są gorzkie, o ile rośliny były uprawiane w optymalnych warunkach. Potencjalnie u wielu odmian kukurbitacyny mogą się pojawić w owocach np. z powodu niedostępności wody, zmiennych warunków uprawy, niedoboru azotu i zbyt dużej różnicy pomiędzy temperaturą w dzień i w nocy. Warto więc kupować owoce ze sprawdzonego źródła.

Najwięcej goryczy jest przy szypułce, więc można ją ograniczyć obierając owoce od jaśniejszego końca w stronę szypułki (próbowałam - zwykle niewiele to daje).

A teraz dobra wiadomość - gorzkie ogórki można kisić. Po ukiszeniu ogórki przestają być gorzkie. Właściwie powinnam napisać, że ogórki pozbawione goryczy źle się kiszą i gorycz w ogórkach jest potrzebna, jeżeli chcemy je kisić :) To dlatego…

Festiwal Otwarte Ogrody 2018 - zapraszam do Brwinowa!

Już w najbliższy weekend w Brwinowie i okolicznych miejscowościach odbywa się kolejna edycja Festiwalu Otwarte Ogrody. Jest to festiwal sztuki i natury, podczas którego najpiękniejsze ogrody Brwinowa otwierają się dla zwiedzających. Jednym z tych ogrodów jest unikalny Zimozielony Ogród Andrzeja Zawadzkiego. Andrzej zaprasza do swojego ogrodu w sobotę, 16 czerwca a ja będę... jedną z atrakcji :D

Serio serio :) będę opowiadała o kwiatach jadalnych - które można jeść, których koniecznie trzeba spróbować, które są najbardziej wartościowe, z którymi trzeba ostrożnie...  Przygotujemy dla Was laweniadę (lemoniadę lawendową) i kilka gatunków kwiatów do spróbowania. Poza kwiatami Andrzej będzie serwował dania z grilla jakby co ;)
W Zimozielonym Ogrodnie pojawi się również Magda Sobolewska-Bereza, autorka bloga Barwy Ogrodu, która będzie opowiadała o różnorodności biologicznej - temacie istotnym nie tylko dla właścicieli ogrodów! W planach są także konkursy z upominkami od firm Fiscars i Vict…