Przejdź do głównej zawartości

Sałatka z wątróbką, boczkiem i sosem malinowym | Turkey liver, bacon and raspberry dressing salad

Tę sałatkę można podać na półmisku jako przystawkę na przyjęciu lub ułożyć dla każdej osoby oddzielnie i traktować jako samodzielne danie. Część sosu malinowego można podać w dzbanuszku. Sałatka smakuje bardzo dobrze zarówno na ciepło, jak i na zimno. Można ją wzbogacić pieczonymi ziemniakami i oliwą, można podawać z grzankami i czerwonym winem. Wygląda trochę mrocznie, smakuje niesamowicie, nawet osoby nie przepadające za wątróbką i łączeniem mięsa z owocami będą zachwycone.

Proporcje na 8 osób:

  • 300 g wątróbki indyczej, ewentualnie innej drobiowej
  • 1 duża czerwona cebula
  • 1 łyżka masła
  • 100 g boczku wędzonego pokrojonego w cieniutkie plasterki
  • 2 jabłka, koniecznie kwaśne (Antonówka, Reneta, Boskoop)
  • 300-400 g mieszanki sałat (endywia, roszponka, sałata krucha, szpinak baby)
  • pół pęczka pietruszki - posiekane
  • sól, pieprz (opcjonalnie)

  • na sos:

    • 300 g malin świeżych lub mrożonych (można odłożyć kilka całych do dekoracji)
    • 100 ml czerwonego wytrawnego wina
    • 2 łyżki miodu
    • ewentualnie: cukier, ocet balsamiczny
    Przygotowanie:
    1. Cebulę pokroić w ósemki lub szesnastki, usmażyć na maśle, odsunąć na bok patelni.
    Na tę samą patelnię włożyć wątróbkę, podsmażyć na brązowo z obu stron, przykryć i dusić 2-3 minuty, odkryć i odparować. Posolić i odstawić do wystygnięcia, potem wątróbkę pokroić w plastry. Jeśli chcemy mieć sałatkę na ciepło ten etap wykonujemy jako ostatni.

    2. Boczek rozłożyć na blasze wyłożonej pergaminem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C, piec aż powstaną czipsy (ok. 10 minut, ale trzeba obserwować aby się nie spalił). W wersji rozpustnej zostawiamy wytopiony tłuszcz i polewamy min sałatkę.

    3. Jabłka obrać, pokroić w ósemki i upiec na suchej teflonowej patelni lub w piekarniku.

    4. Sos malinowy: maliny wsypać do rondelka, dodać wino i miód, przykryć i gotować 5 minut. Przetrzeć przez sito i odparować w rondelku lub na patelni aby sos zgęstniał.
    Sos powinien być słodko-kwaśny. Jeśli jest zbyt słodki – dodać ocet balsamiczny.

    5. Układamy sałatkę: na spód kładziemy sałaty, które polewamy 1/3 sosu, na sałatach równomiernie rozkładamy wątróbkę z cebulą, jabłka i boczek, polewamy resztą sosu i posypujemy pietruszką i ewentualnie pieprzem.

    POBIERZ PRZEPIS W WERSJI DO DRUKU

    Komentarze

    Popularne posty z tego bloga

    jak uprawiać ziemniaki w doniczkach? | how to grow potato in the pot?

    Wiecie że można uprawiać ziemniaki w doniczkach na balkonie? Są nawet specjalnie do tego przystosowane podwójne doniczki z "okienkiem" takie jak ta. Ale ziemniaki można uprawiać także w doniczkach czy pojemnikach (plastikowych, drewnianych) a także w workach.
    Aby zebrać więcej bulw można ziemniaka trochę "oszukać": jeśli w miarę wzrostu roślin będziemy je obsypywać ziemią, to na całej podziemnej części będą powstawały bulwy. Im wyższe rośliny, tym więcej ziemniaków na obiad :)

    ogórek meksykański - z czym to się je? [OGRÓD SMAKOSZA] | mexican gherkin in [FOODIE'S GARDEN]

    W ramach cyklu o warzywach dyniowatych dzisiaj będzie o ogórku meksykańskim, znanym też w Polsce jako mysi melon, mini arbuz i cucamelon. Angielskie nazwy z jakimi możecie się spotkać to: mouse melon, Mexican sour gherkin, cucamelon, Mexican miniature watermelon, Mexican sour cucumber. Angielskie nazwy dosyć dobrze oddają czym właściwie jest ogórek meksykański i jak smakuje. W Meksyku, skąd pochodzi, nazywany jest małym arbuzem (sandita) i to jest chyba najlepsze określenie. Nazwa łacińska tej rośliny to Melothria scabra, więc jak widać jest to zupełnie inny gatunek niż nasz swojski ogórek (Cucumis sativus). Pod względem pokroju, liści i pędów przypomina ogórka, ale jego owoce są małe (2-3 cm długości), z rysunkiem jak u arbuza. Co prawda po przekrojeniu owocu (zdjęcie powyżej) znowu nasuwa się podobieństwo do ogórka, natomiast w smaku przypomina on bardziej arbuza skropionego sokiem z limonki. Owoce mają dosyć twardą skórkę (ale obieranie ich nie ma sensu), są chrupiące i dosyć kwaś…

    Zero waste w kuchni - podstawy | Zero waste in the kitchen - basics

    Zgodnie z obietnicą, spisałam swoją targową prezentację. Zawiera ona podstawowe informacje dotyczące marnowania i niemarnowania żywności. Myślę że stanowi dobre wprowadzenie do tematu i każdemu przyda się lektura tego artykułu ;) Temat niemarnowania rozwijam nie tylko na blogu ale i na Facebooku, więc zapraszam do podążania za #zerowastewkuchni na FB i tagiem zero_waste na blogu. I oczywiście zapraszam do zadawania pytań i dzielenia się Waszymi doświadczeniami! No to zaczynamy.
    Zacznę od takich małych wyjaśnień dlaczego w ogóle zajęłam się tematem marnowania żywności. To proste - jako ogrodniczka wiem ile trudu, czasu, wiedzy, doświadczenia i innych zasobów potrzeba na wyprodukowanie jedzenia. Więc kiedy dowiedziałam się, że w Unii Europejskiej rocznie marnuje się 88 milionów ton żywności po prostu mnie zamurowało. Sami tylko Polacy marnują 9 milionów ton żywności rocznie. Jeśli przyjmiemy, że rocznie jeden dorosły człowiek potrzebuje około 800 kg jedzenia, to prosty rachunek pokazuje…