Przejdź do głównej zawartości

buraki liściowe - stare nowe warzywo [OGRÓD SMAKOSZA] | chard - old new wegetable [FOODIE'S GARDEN]



Buraki liściowe to ciekawe i smaczne a przy tym dekoracyjne warzywa, które były uprawiane już w Starożytności. Są łatwe w uprawie i nie mają dużych wymagań. Nie trzeba też robić rozsady – już pod koniec kwietnia możecie wysiać nasiona wprost do gruntu i zbierać plony aż do przymrozków.
Więc jeśli jeszcze nie uprawialiście buraków liściowych, pamiętajcie o nich podczas kupowania nasion!

Dlaczego warto je jeść?
Buraki liściowe ją jednocześnie niskokaloryczne i bogate w substancje ważne w zdrowej diecie, takie jak witaminy, błonnik i związki mineralne, zwłaszcza żelazo i magnez. Są też lekkostrawne, aich delikatny smak pasuje zarówno do dań mięsnych, jak i wegetariańskich. Zawierają jednak szczawiany, więc warto je łączyć z jajkami.

Jak przyrządzamy?
Boćwinę możesz jeść na surowo, gotować i dusić. Jadalne są całe liście: nie tylko mięsiste, kolorowe ogonki, ale też zielone części, które możesz udusić jak szpinak. Buraki liściowe sprawdzą się zarówno jako samodzielne danie (ugotowane jak szparagi lub młody kalafior), ale również jako dodatek do dań głównych, sałatek i zup.
Ja przygotowuję je podobnie do szpinaku: całe liście (ogonki i blaszki) blanszuję, potem wrzucam na patelnię i wbijam jajko. Jeszcze sól, pieprz i gotowe :)

Metryczka
Rodzina: komosowate (Chenopodiaceae)
Gatunek: burak ćwikłowy (Beta vulgaris)
Odmiana botaniczna: burak liściowy, boćwina (Beta vulgaris subsp. cicula)
Polecane odmiany: wszystkie, najlepiej kilka w różnych kolorach :)

Komentarze

  1. Bardzo lubię buraki liściowe i polecam:) Dodatkową zaletą jest długie plonowanie. Gdy już prawie nic w ogrodzie jesienią nie rośnie, buraki ciągle mają ładne liście nadające się do jedzenia. No i te niesamowite kolory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja - długie plonowanie to ich kolejna zaleta :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zero waste w kuchni - podstawy | Zero waste in the kitchen - basics

Zgodnie z obietnicą, spisałam swoją targową prezentację. Zawiera ona podstawowe informacje dotyczące marnowania i niemarnowania żywności. Myślę że stanowi dobre wprowadzenie do tematu i każdemu przyda się lektura tego artykułu ;) Temat niemarnowania rozwijam nie tylko na blogu ale i na Facebooku, więc zapraszam do podążania za #zerowastewkuchni na FB i tagiem zero_waste na blogu. I oczywiście zapraszam do zadawania pytań i dzielenia się Waszymi doświadczeniami! No to zaczynamy.
Zacznę od takich małych wyjaśnień dlaczego w ogóle zajęłam się tematem marnowania żywności. To proste - jako ogrodniczka wiem ile trudu, czasu, wiedzy, doświadczenia i innych zasobów potrzeba na wyprodukowanie jedzenia. Więc kiedy dowiedziałam się, że w Unii Europejskiej rocznie marnuje się 88 milionów ton żywności po prostu mnie zamurowało. Sami tylo Polacy marnują 9 milionów ton żywności rocznie. Jeśli przyjmiemy, że rocznie jeden dorosły człowiek potrzebuje około 800 kg jedzenia, to prosty rachunek pokazuje,…

Śledzie w piernikach - polskie klimaty | Herrings with gingerbread - so Polish!

Bardzo lubię śledzie. Bardzo. I pierniki też. A co jest najlepsze to to, że połączenie śledzia i pierników jest obłędne! Więc nie będę się długo rozwodziła, tylko od razu podaję Wam swój przepis na te delicje :)  Ja użyłam śledzi marynowanych w szwedzkiej zalewie 1-2-3. I generalnie dobrze jest użyć śledzi z octu, bo wtedy mają lepszą konsystencję. No chyba że ości Wam nie przeszkadzają - wtedy wystarczy użyć wymoczonych śledzi z solanki.  Jeśli używacie śledzi z octu (innej marynaty niż ta moja), też warto je wymoczyć aby nie były bardzo kwaśne.
Proporcje są na 8 płatów śledziowych. A TUTAJ pobierzecie wersję do druku.
I marynata - szwedzka marynata 1-2-3 0,5 szklanki octu spirytusowego 10% 1 szklanka cukru 2 szklanki wody 4 szt ziela angielskiego 3 liście laurowe 1 średnia marchew pokrojona w plasterki  1 średnia cebula pokrojona w plasterki
II marynata - piernikowa 1,5 szklanki oleju rzepakowego lub innego o neutralnym smaku 10 łyżek drobno pokruszonych pierników 1 duża cebula drobn…

Śledzie w jagodach - szwedzkie klimaty | Herrings with blueberries - my way

Jagody, i w ogóle owoce jagodowe, w szwedzkiej kuchni mają szczególne miejsce. Zrozumiałam to kiedy w ostatnie wakacje byłam w Szwecji i do śniadania podano nam dwa rodzaje gęstych soków przecierowych, zwanych zupami: z borówki czernicy (blåbärssoppa) i z owoców róży (nyponsoppa). Ale to jeszcze nic takiego nadzwyczajnego dla polskich kubków smakowych. Gdzieś mi niedawno mignął w internetach przepis na śledzie marynowane w jagodach. Bardzo mnie to zaintrygowało i postanowiłam zgłębić temat. A że po szwedzku umiem może dwa-trzy wyrazy, szukałam z użyciem tłumacza Google. No i okazało się że (tu będzie komplement jakby były wątpliwości) Szwedzi mają niezłego kręćka na punkcie marynowanych śledzi. Znalazłam dziesiątki smakowitych przepisów, w tym wiele na wersję z jagodami.
Na ich bazie zrobiłam swoją wersję, którą chciałam się z Wami dziś podzielić. Ciekawa jestem jak Wam się podoba i czy go wypróbujecie :)
Proporcje na 8 płatów śledziowych.  Śledzie marynują się w sumie 4 dni ale warto…