Przejdź do głównej zawartości

Skąd się wzięły truskawki? | The origin of strawberries

Nie wyobrażam sobie czerwca bez truskawek. Wy pewnie też :) A wyobrażacie sobie, że jeszcze 300 lat temu takich dużych, soczystych truskawek jakie znamy nie było nawet na świecie?
Truskawka to stosunkowo młody "wynalazek" i w porównaniu z innymi roślinami gości na naszych stołach dość krótko. Pierwsze kroki w tym kierunku poczynili Francuzi, którzy w XIV wieku zaczęli uprawiać w swoich ogrodach poziomki pospolite (Fragaria vesca) wykopane w lesie. Ale to nie od poziomek pospolitych wywodzą się truskawki, tylko ze skrzyżowania dwóch innych gatunków poziomek.
I tutaj będzie mała dygresja genetyczno-nazewnicza abyście mogli zrozumieć co i jak.
Poziomka jaką możecie spotkać w naszych lasach to poziomka pospolita, po łacinie Fragaria vesca. Truskawka po łacinie to Fragaria ×ananassa - poziomka ananasowa. Znaczek × przed nazwą gatunkową wskazuje że roślina jest tzw. mieszańcem międzygatunkowym. W przypadku truskawki skrzyżowane zostały dwa gatunki poziomek zza Atlantyku: poziomka wirginijska (Fragaria virginiana, matka) i poziomka chilijska (Fragaria chiloensis, ojciec).
Wracając do historii, tak jak wspomniałam najpierw zaczęto uprawiać poziomki pospolite. Po nich w XVI wieku przyszła kolej na poziomki wysokie (Fragaria moschata). W XVII wieku z amerykańskiej Virginii została sprowadzona do Europy poziomka wirginijska (Fragaria virginiana). Ten gatunek wyróżniał się odpornością na mróz, ale owoce miał drobne jak pozostałe poziomki.
Przełom nastąpił na początku XVIII wieku, kiedy to francuski szpieg (!) w 1714 roku przywiózł z Chile do Francji poziomkę chilijską (Fragaria chiloensis), która co prawda nie była mrozoodporna, i miała mniej kwiatów, za to kwiaty były większe i dawały większe owoce.
Teraz pomyślicie pewnie, że sprytni francuscy hodowcy skrzyżowali dwa gatunki aby połączyć ich cechy, ale prawda jest taka, że te dwa gatunki skrzyżowały się same kiedy były uprawiane obok siebie. Niestety nie wiadomo kiedy dokładnie to nastąpiło, a bardzo możliwe, że kilku hodowców otrzymało takie "krzyżówki" niezależnie. W każdym razie przyjmuje się, że truskawka powstała w połowie XVIII wieku, bo informacje o truskawce znaleźć można w dziele "Historia naturalna truskawek" autorstwa znanego botanika Antoine Nicolas Duchesne, wydanym w 1766 roku.
Samo udane skrzyżowanie dwóch gatunków to nie był jeszcze koniec prac. Pałeczkę przejęli Anglicy, którzy prowadząc dość zawiły proces hodowli (tego już wam oszczędzę, a fascynatów genetyki i hodowli odsyłam do źródeł na końcu artykułu) otrzymali ostateczną wersję truskawki i szereg jej odmian.
Ciekawa jest również historia uprawy truskawek na Kaszubach - jest ona na tyle długa, że truskawka kaszubska - kaszëbskô malëna - jest produktem tradycyjnym chronionym prawem.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zero waste w kuchni - podstawy | Zero waste in the kitchen - basics

Zgodnie z obietnicą, spisałam swoją targową prezentację. Zawiera ona podstawowe informacje dotyczące marnowania i niemarnowania żywności. Myślę że stanowi dobre wprowadzenie do tematu i każdemu przyda się lektura tego artykułu ;) Temat niemarnowania rozwijam nie tylko na blogu ale i na Facebooku, więc zapraszam do podążania za #zerowastewkuchni na FB i tagiem zero_waste na blogu. I oczywiście zapraszam do zadawania pytań i dzielenia się Waszymi doświadczeniami! No to zaczynamy.
Zacznę od takich małych wyjaśnień dlaczego w ogóle zajęłam się tematem marnowania żywności. To proste - jako ogrodniczka wiem ile trudu, czasu, wiedzy, doświadczenia i innych zasobów potrzeba na wyprodukowanie jedzenia. Więc kiedy dowiedziałam się, że w Unii Europejskiej rocznie marnuje się 88 milionów ton żywności po prostu mnie zamurowało. Sami tylo Polacy marnują 9 milionów ton żywności rocznie. Jeśli przyjmiemy, że rocznie jeden dorosły człowiek potrzebuje około 800 kg jedzenia, to prosty rachunek pokazuje,…

Śledzie w piernikach - polskie klimaty | Herrings with gingerbread - so Polish!

Bardzo lubię śledzie. Bardzo. I pierniki też. A co jest najlepsze to to, że połączenie śledzia i pierników jest obłędne! Więc nie będę się długo rozwodziła, tylko od razu podaję Wam swój przepis na te delicje :)  Ja użyłam śledzi marynowanych w szwedzkiej zalewie 1-2-3. I generalnie dobrze jest użyć śledzi z octu, bo wtedy mają lepszą konsystencję. No chyba że ości Wam nie przeszkadzają - wtedy wystarczy użyć wymoczonych śledzi z solanki.  Jeśli używacie śledzi z octu (innej marynaty niż ta moja), też warto je wymoczyć aby nie były bardzo kwaśne.
Proporcje są na 8 płatów śledziowych. A TUTAJ pobierzecie wersję do druku.
I marynata - szwedzka marynata 1-2-3 0,5 szklanki octu spirytusowego 10% 1 szklanka cukru 2 szklanki wody 4 szt ziela angielskiego 3 liście laurowe 1 średnia marchew pokrojona w plasterki  1 średnia cebula pokrojona w plasterki
II marynata - piernikowa 1,5 szklanki oleju rzepakowego lub innego o neutralnym smaku 10 łyżek drobno pokruszonych pierników 1 duża cebula drobn…

Śledzie w jagodach - szwedzkie klimaty | Herrings with blueberries - my way

Jagody, i w ogóle owoce jagodowe, w szwedzkiej kuchni mają szczególne miejsce. Zrozumiałam to kiedy w ostatnie wakacje byłam w Szwecji i do śniadania podano nam dwa rodzaje gęstych soków przecierowych, zwanych zupami: z borówki czernicy (blåbärssoppa) i z owoców róży (nyponsoppa). Ale to jeszcze nic takiego nadzwyczajnego dla polskich kubków smakowych. Gdzieś mi niedawno mignął w internetach przepis na śledzie marynowane w jagodach. Bardzo mnie to zaintrygowało i postanowiłam zgłębić temat. A że po szwedzku umiem może dwa-trzy wyrazy, szukałam z użyciem tłumacza Google. No i okazało się że (tu będzie komplement jakby były wątpliwości) Szwedzi mają niezłego kręćka na punkcie marynowanych śledzi. Znalazłam dziesiątki smakowitych przepisów, w tym wiele na wersję z jagodami.
Na ich bazie zrobiłam swoją wersję, którą chciałam się z Wami dziś podzielić. Ciekawa jestem jak Wam się podoba i czy go wypróbujecie :)
Proporcje na 8 płatów śledziowych.  Śledzie marynują się w sumie 4 dni ale warto…