Przejdź do głównej zawartości

Zieleń to życie 2015 - najpiękniejsze rośliny i stoiska | Green is Life 2015 - the most beautiful plants and stands

Po kilku latach przerwy wybrałam się na wystawę Zieleń to życie. Słyszałam niezbyt pozytywne opinie na temat wystawy, ale mi się podobało. Może dlatego, że tak dawno na niej nie byłam :)
Oczywiście wyszłam stamtąd obładowana folderami i z aparatem pełnym zdjęć, którymi chcę się z Wami podzielić.

STOISKA

Przede wszystkim moją uwagę zwróciło stoisko Szkółki Bylin Olgi i Marcina Dąbrowskich z mnóstwem kwitnących bylin:

Było tam kilka odmian jeżówek, m. in. przepiękna 'Southern Belle':

Kolejne piękne stoisko należało do CLEMATIS Źródło Dobrych Pnączy. Kto zna, ten wie, że to nie zaskoczenie :) Wśród wielu oryginalnych pnączy był m.in. cytryniec chiński i kolcowój szkarłatny, znany lepiej jako jagody Goji:

Wśród ładnie urządzonych stoisk należy wymienić również to należące do szkółki drzew, krzewów i bylin Bracia Dębscy:
oraz duże stoisko szkółki Szmit:

Zaciekawiła mnie także oferta Bunk Pflanzen, szkółki specjalizującej się w rozmnażaniu roślin z nasion. Są to gównie bardzo ciekawe gatunki drzew i krzewów. Z założenia takie rośliny są silniejsze i powinny mieć lepiej rozwinięty system korzeniowy.

ROŚLINY

Jeżeli chodzi o same rośliny, oprócz wyżej wymienionej jeżówki bardzo spodobały mi się dwie hortensje. Pierwsza to hortensja ogrodowa z serii 'Magical®' - 'Amethyst':

Druga to hortensja drzewiasta 'Pink Annabelle':


Kolejna ciekawa roślina to jarzmianka większa odmiany 'Abbey Road':


Moją uwagę zwróciły też róże: te z serii 'Babylon Eyes®' ze szkółki Hajdrowscy, m.in. słabo widoczna (w ogóle słabe zdjęcie, niestety) na pierwszym planie odmiana 'Pastel':


oraz róże ze Szkółki róż Hyżowie:


Oczywiście było wiele innych ciekawych roślin, ale niestety w słabych warunkach oświetleniowych mój aparat nie dawał rady. Ku pamięci poniżej zamieszczam ich listę:
- floksy wiechowate w wielu różnych kolorach na stoisku szkółki Ogrody o Zielonych Progach (a jak tam pachniało!),
- gaura biała na stoisku E-Clematis (urocza zwiewna roślina z delikatnymi kwiatami),
- liriope szafirkowata na stoisku Szkółki Bylin Barcikowscy (piękna),
- werbena patagońska na stoisku Majewscy Szkółka Roślin Wrzosowatych (wysoka, nie pachnie),
- lipa Henry'ego na stoisku holenderskiej szkółki J. D. Van De Bijl (jakie kwiaty!),
- malina 'Ruby Beauty' na stoisku... nie pamiętam, ale nazwa odmiany warta zapamiętania - piękny okrągły i niski krzaczek, nie takie długaśne pokładające się pędy.

Na koniec zapraszam do przeczytania postu dotyczącego Konkursu Roślin Nowości.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

ogórek meksykański, mysi melon, cucamelon | Mexican gherkin, Mouse melon, cucamelon

W ramach cyklu o warzywach dyniowatych dzisiaj będzie o ogórku meksykańskim, znanym też w Polsce jako mysi melon, mini arbuz i cucamelon. Angielskie nazwy z jakimi możecie się spotkać to: mouse melon, Mexican sour gherkin, cucamelon, Mexican miniature watermelon, Mexican sour cucumber. Angielskie nazwy dosyć dobrze oddają czym właściwie jest ogórek meksykański i jak smakuje. W Meksyku, skąd pochodzi, nazywany jest małym arbuzem (sandita) i to jest chyba najlepsze określenie.
Nazwa łacińska tej rośliny to Melothria scabra, więc jak widać jest to zupełnie inny gatunek niż nasz swojski ogórek (Cucumis sativus). Pod względem pokroju, liści i pędów przypomina ogórka, ale jego owoce są małe (2-3 cm długości), z rysunkiem jak u arbuza.
Co prawda po przekrojeniu owocu (zdjęcie powyżej) znowu nasuwa się podobieństwo do ogórka, natomiast w smaku przypomina on bardziej arbuza skropionego sokiem z limonki. Owoce mają dosyć twardą skórkę (ale obieranie ich nie ma sensu), są chrupiące i dosyć kwaś…

[JAK JEŚĆ KWIATY] - marcinki | [HOW TO EAT FLOWERS] - Aster

Wyobraźcie sobie minę osoby z którą podzieliłam się radosną wiadomością, że oto w końcu mogę z czystym sumieniem opublikować post na Facebook-u bo dorwałam i zjadłam marcinka :) Bo u mnie na te astry (Aster novae-angliae) mówi się właśnie marcinki.
A cieszyłam się bardzo dlatego, że marcinkowy post jest inspirowany blogerskimi dyskusjami* i już dawno obiecałam że się pojawi.
Wracając do jedzenia - marcinek okazał się lekko kwaśny i bardzo aromatyczny. Zarówno kwiaty (pojedyncze "płatki" lub całe koszyczki), jak i liście możemy dodawać do sałatek lub wykorzystywać do dekoracji potraw.
Co ciekawe, jadalne są całe rośliny. Korzenie marcinków były wykorzystywane w medycynie chińskiej, a rdzenni mieszkańcy Ameryki Północnej stosowali wysuszone i sproszkowane pędy i liście marcinków jako remedium na różne dolegliwości, a także jako swego rodzaju kadzidło czy nawet dodatek do tytoniu.
Wam polecam takim suszem przyprawiać potrawy albo zaparzyć z niego herbatkę ;)
Aby ususzyć ast…

Jesiennik, czyli jesienny wymiennik roślin | Autumn giveaway

W ostatni weekend października spotykamy się na Jesienniku. Jesiennik to jesienne wydanie wymiennika organizowanego przez Sebastiana Kulisa prowadzącego Roślinne Porady. Ponieważ tę edycję wspieram koncepcyjnie i organizacyjnie, zapraszam Was podwójnie serdecznie na to wydarzenie!

Idea Jesiennika jest prosta: robimy przegląd pudełek z nasionami, parapetów, półek i spiżarni, a to czego mamy w nadmiarze zabieramy 28 października na 9:00 do kawiarni STOR w Warszawie i wymieniamy się.

Cała inicjatywa jest darmowa, a wymiana odbywa się bezgotówkowo, na zasadzie dogadywania się z drugą osobą. Nie ukrywam, że sporo materiałów mam w nadmiarze, więc nie będę się mocno targować ;)

Przykłady rzeczy które można przynieść: nasiona kwiatów, warzyw czy ziół; cebulki, kłącza, korzenie czy sadzonki; sadzonki roślin domowych, całe rośliny w doniczkach, słoikowe przetwory z roślin, ciasta, chleby czy inne wypieki; plony z ogrodu: warzywa, zioła czy owoce; akcesoria związane z uprawą np. doniczki czy n…