Przejdź do głównej zawartości

Rośliny w malarstwie XVIII i XIX wieku - spacer w Muzeum Narodowym | Plants in XVIIIth and XIXth century's paintings - a walk in the National Museum


Uwielbiam takie tematy jak rośliny w malarstwie. Dzisiejszy spacer był poświęcony głównie kwiatom, a ja wolę rośliny użytkowe, ale i tak było interesująco. Nasza przewodniczka, pani Wioletta Cicha, barwnie i szczegółowo opowiadała o prezentowanych obrazach zachęcając nas do rozmowy i własnej interpretacji. Z założenia miało być o malarstwie VIII i XIX wieku, ale sporo też było malarstwa z początku XX wieku. Mówiliśmy o roli kwiatów w malarstwie i ich symbolice, dzięki czemu obrazy nabierały nowych znaczeń i zaczynały "przemawiać".
Oczywiście nie jestem w stanie powtórzyć wszystkich usłyszanych informacji, ale spisałam chyba wszystkie obrazy i postaram się przybliżyć to co najbardziej mnie w nich zainteresowało. 

Marcello Bacciarelli – Apolonia Poniatowska z synem Stanisławem jako Flora z amorkiem, ok. 1757
Marcello Bacciarelli [Public domain], via Wikimedia Commons
Apolonia Poniatowska przedstawiona jako bogini Flora, której amorek podaje kosz kwiatów. Flora ma kwiaty we włosach i kwiaty zdobią jej suknię. Mamy tutaj kwiaty w potrójnej roli: nie tylko stanowią element dekoracyjny, ale też mają znaczenie symboliczne (róże kojarzone z piękną Afrodytą, anemony powstałe z krwi padającej na ziemię z rany Adonisa) oraz podkreślają urodę portretowanej kobiety. 

Marcello Bacciarelli – Portret Anny ze Scipionów Szaniawskiej, ok. 1758
Marcello Bacciarelli [Public domain], via Wikimedia Commons
Anna trzyma w ręku kwitnąca gałązkę pomarańczy, która symbolizuje płodność i wierność. Uwagę zwraca fakt, że różowe róże są w umieszczone w kompozycji w koszu, natomiast czerwona róża, która symbolizuje miłość i namiętność, jest odłożona na bok, w cień. Kwiaty są również na sukni i we włosach Anny podkreślając jej urodę. 

Ksawery Jan Kaniewski – Portret Leonii Rastawieckiej, 1851
By Ksawery Jan Kaniewski [Public domain], via Wikimedia Commons
O Leonii wiemy niewiele, dlatego możemy puścić wodze fantazji patrząc na kwiaty w jej włosach. Zastanawiające - dlaczego kwiaty po lewej stronie są rozwinięte, a te po prawej stronie (czyli od strony portretu mężczyzny) są jeszcze zwinięte w pączki? Podpowiem, że paki oznaczają rozpoczynającą się dopiero, rozwijającą się miłość...  


Józef Mehoffer – Słońce majowe, 1911
[obraz jest własnością Muzeum Narodowego, można obejrzeć go w Muzeum Cyfrowym] 
Samowar dymi, na stole dwie filiżanki, kobieta w złotej sukni wypatruje swojego gościa. Obficie kwitnące bzy sugerują, że z osobą która za chwilę nadejdzie wiąże ją pierwsza, młodzieńcza miłość. Bzy są niebieskie, a to sugeruje niewinność i wierność.


Józef Mehoffer – Cynie, 1911
[obraz jest własnością Muzeum Narodowego, można obejrzeć go w Muzeum Cyfrowym]
Obraz przedstawia wnętrze sypialni w domu Mehofferów (widoczne na nim meble stały w sypialni, obecnie znajdują się w muzeum - w domu Mehoffera w Krakowie). Niezwykle intymna chwila z życia małżeństwa. Co prawda nie jest oczywiste, czy naga postać to Jadwiga Mehofferowa, ale mało prawdopodobne by był to ktoś inny. Leżące na łóżku cynie w soczystych kolorach podpowiadają nam jaka była miłość tej dwójki malarzy. 

Józef Mehoffer – Dziwny ogród, 1902 – 1903
[obraz jest własnością Muzeum Narodowego, można obejrzeć go w Muzeum Cyfrowym]

Piękna Jadwiga Mehofferowa idzie zieloną ścieżką ozdobioną girlandami. Towarzyszy jej syn trzymający malwy - strażniczki domowego ogniska symbolizujące gościnność. Nad nimi - ważka, symbolizująca słońce. Pod stopami mają dzikie kwiaty.


Olga Boznańska – W oranżerii (W cieplarni), 1890
 [obraz jest własnością Muzeum Narodowego, można obejrzeć go w Muzeum Cyfrowym]
Portret dziewczyny zbierającej kwiaty w oranżerii - te sztuczne warunki pozwalają rozwijać się egzotycznym roślinom, m.in. fuksjom i dopiero zyskującym na popularności pelargoniom. Twarz młodej kobiety wyraża rozterkę, niezdecydowanie. Być może jest to odzwierciedlenie rozterek samej autorki - wyjechać do Paryża, czy nie?


Olga Boznańska – Imieniny Babuni, przed 1900
[obraz jest własnością Muzeum Narodowego, można obejrzeć go w Muzeum Cyfrowym]
Na pierwszym planie dziewczynka w białej sukience, ma spuszczoną głowę i zaczerwienione policzki. Niebieskie w jej ręku oznaczać mogą tajemnicę.  W tle starsza kobieta zajęta robótką, nie zwraca uwagi na dziewczynkę, dlaczego?
  
Stanisław Wyspiański – Dziewczynka z fiołkami, 1896
[obraz jest własnością Muzeum Narodowego, można obejrzeć go w Muzeum Cyfrowym]
Niebieskie fiołki trzymane przy ustach, niebieskie fiołki na fartuszku. Czego nie powie nam ta dziewczynka choć patrzy nam prosto w oczy? Oczy ma również niebieskie, fiołkowe.

Stanisław Wyspiański – Caritas (Miłość), projekt witraża do katedry we Lwowie, 1904
[projekt jest własnością Muzeum Narodowego, można obejrzeć go w Muzeum Cyfrowym]
Wyspiański kolekcjonował rysunki roślin w swoim szkicowniku, robił notatki dotyczące zastosowania i znaczenia roślin. Te rośliny pojawiały się później w jego obrazach i witrażach w formie uproszczonej lub przerysowanej, jak powyższe irysy. W witrażu jest również odniesienie do przemijania i cyklów przyrody - na dole u stóp Madonny mamy przekwitłe kwiaty.

Stanisław Wyspiański – Kwiaty (Irysy), 1904
[obraz jest własnością Muzeum Narodowego, można obejrzeć go w Muzeum Cyfrowym]
Ten pastelowy rysunek łączy dwa ulubione elementy Wyspiańskiego: kolor szafirowy i irysy. Wiecie że ściany pracowni Wyspiańskiego były ciemnoszafirowe?
  
Jacek Malczewski – Hamlet Polski – portret Aleksandra Wielopolskiego, 1903
Jacek Malczewski [Public domain], via Wikimedia Commons
W centralnej części obrazu jest kwiat stokrotki, Hamlet zdaje się na los podejmując decyzję poprzez wyrywanie płatków stokrotki. 
Właściwie to są kwiaty języczkowe a nie płatki, bo stokrotki mają przecież kwiatostany z dwóch rodzajów kwiatów pojedynczych, ale tu nie o botanikę a o symbolikę przecież chodzi...

Jacek Malczewski – Pejzaż z jarzębiną z tryptyku Idź nad strumienie, 1909
Jacek Malczewski [Public domain], via Wikimedia Commons
Jarzębina - jadalne owoce, pożywienie dla zwierząt i ludzi. Wierzono że chroni przed czarownicami i wiedźmami. O ochronie przed czarodziejami i wiedźminami nic nie wiadomo...

Jacek Malczewski – Thanatos, 1898 – 1899
Jacek Malczewski [Public domain], via Wikimedia Commons
Wiosenny wieczór, budząca się przyroda, dom za parawanem bzu, kwitną narcyzy. W tym domu najpewniej rozkwita uczucie. Mężczyzna zamyka okiennice widząc nieproszonego gościa - Thanatosa, uosobienie śmierci.

Jacek Malczewski – Dzieciństwo. Jacek nad stawem w Wielgiem, 1919
Jacek Malczewski [Public domain], via Wikimedia Commons
Scena z dzieciństwa Malczewskiego, malowana z pamięci; widać kolorowe plamy hortensji. Czy wiecie, że osoby spod znaku hortensji (urodzone 11-20 kwietnia) wyrozumiałe i pomocne, nie mają za to szczęścia w grach losowych?

Jan Stanisławski – Bodiaki pod słońce, ok. 1903
Autor: Jan Stanislawski (http://artyzm.com/obraz.php?id=12137) [Public domain], Wikimedia Commons
Stanisławski znany jest jako pejzażysta, a jego obrazy były zwykle niewielkich rozmiarów - w przeciwieństwie do samego artysty, który był przy tuszy. Stanisławski pochodził z Ukrainy, a bodiaki to lwowskie określenie ostów.

Stanisław Czajkowski – Chata ukraińska, 1912
[obraz jest własnością Muzeum Narodowego, można obejrzeć go w Muzeum Cyfrowym]
Czajkowski wsławił się malując zakątki Kazimierza, ale na tym obrazie przedstawił dziką przyrodę, która praktycznie przysłaniając chatę zdominowała człowieka. 
 
Kees van Dongen – Portret Antoniego Cierplikowskiego w stroju wschodnim, po 1927
[obraz jest własnością Muzeum Narodowego, można obejrzeć go pod tym linkiem]
Spacer kończymy na portrecie Antoniego Cierplikowskiego. Cierplikowski, fryzjer elit, ekscentryczny artysta, wzbudził sensację występując w tym stroju na paryskim balu. Kostium zaprojektowała Sara Lipska. Cierplikowski trzyma w ręku kwiat lotosu - w naturze piękny i czysty kwiat wyrastający z mętnej wody.


Dzisiejszy spacer w Muzeum Narodowym w Warszawie był częścią cyklu "Ile jest zieleni w zieleni?“ projektu Zielone Miasto. Spacery odbywają się w ramach polsko-niemieckiego roku jubileuszowego 2016, zorganizowanego przez Goethe-Institut i Ambasadę Niemiec z okazji 25-lecia Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy.

Komentarze

  1. Pięknie i kompletnie opisane wszystkie dzieła sztuki, które widzieliśmy :-) oby takich spacerów było więcej! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :) Też mam taką nadzieję!

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

ogórek meksykański, mysi melon, cucamelon | Mexican gherkin, Mouse melon, cucamelon

W ramach cyklu o warzywach dyniowatych dzisiaj będzie o ogórku meksykańskim, znanym też w Polsce jako mysi melon, mini arbuz i cucamelon. Angielskie nazwy z jakimi możecie się spotkać to: mouse melon, Mexican sour gherkin, cucamelon, Mexican miniature watermelon, Mexican sour cucumber. Angielskie nazwy dosyć dobrze oddają czym właściwie jest ogórek meksykański i jak smakuje. W Meksyku, skąd pochodzi, nazywany jest małym arbuzem (sandita) i to jest chyba najlepsze określenie.
Nazwa łacińska tej rośliny to Melothria scabra, więc jak widać jest to zupełnie inny gatunek niż nasz swojski ogórek (Cucumis sativus). Pod względem pokroju, liści i pędów przypomina ogórka, ale jego owoce są małe (2-3 cm długości), z rysunkiem jak u arbuza.
Co prawda po przekrojeniu owocu (zdjęcie powyżej) znowu nasuwa się podobieństwo do ogórka, natomiast w smaku przypomina on bardziej arbuza skropionego sokiem z limonki. Owoce mają dosyć twardą skórkę (ale obieranie ich nie ma sensu), są chrupiące i dosyć kwaś…

[JAK JEŚĆ KWIATY] - marcinki | [HOW TO EAT FLOWERS] - Aster

Wyobraźcie sobie minę osoby z którą podzieliłam się radosną wiadomością, że oto w końcu mogę z czystym sumieniem opublikować post na Facebook-u bo dorwałam i zjadłam marcinka :) Bo u mnie na te astry (Aster novae-angliae) mówi się właśnie marcinki.
A cieszyłam się bardzo dlatego, że marcinkowy post jest inspirowany blogerskimi dyskusjami* i już dawno obiecałam że się pojawi.
Wracając do jedzenia - marcinek okazał się lekko kwaśny i bardzo aromatyczny. Zarówno kwiaty (pojedyncze "płatki" lub całe koszyczki), jak i liście możemy dodawać do sałatek lub wykorzystywać do dekoracji potraw.
Co ciekawe, jadalne są całe rośliny. Korzenie marcinków były wykorzystywane w medycynie chińskiej, a rdzenni mieszkańcy Ameryki Północnej stosowali wysuszone i sproszkowane pędy i liście marcinków jako remedium na różne dolegliwości, a także jako swego rodzaju kadzidło czy nawet dodatek do tytoniu.
Wam polecam takim suszem przyprawiać potrawy albo zaparzyć z niego herbatkę ;)
Aby ususzyć ast…

Jesiennik, czyli jesienny wymiennik roślin | Autumn giveaway

W ostatni weekend października spotykamy się na Jesienniku. Jesiennik to jesienne wydanie wymiennika organizowanego przez Sebastiana Kulisa prowadzącego Roślinne Porady. Ponieważ tę edycję wspieram koncepcyjnie i organizacyjnie, zapraszam Was podwójnie serdecznie na to wydarzenie!

Idea Jesiennika jest prosta: robimy przegląd pudełek z nasionami, parapetów, półek i spiżarni, a to czego mamy w nadmiarze zabieramy 28 października na 9:00 do kawiarni STOR w Warszawie i wymieniamy się.

Cała inicjatywa jest darmowa, a wymiana odbywa się bezgotówkowo, na zasadzie dogadywania się z drugą osobą. Nie ukrywam, że sporo materiałów mam w nadmiarze, więc nie będę się mocno targować ;)

Przykłady rzeczy które można przynieść: nasiona kwiatów, warzyw czy ziół; cebulki, kłącza, korzenie czy sadzonki; sadzonki roślin domowych, całe rośliny w doniczkach, słoikowe przetwory z roślin, ciasta, chleby czy inne wypieki; plony z ogrodu: warzywa, zioła czy owoce; akcesoria związane z uprawą np. doniczki czy n…