Przejdź do głównej zawartości

Zdrowy chleb - łatwy przepis | healthy simple home bread recipe

Od kilku lat raz w tygodniu pieczemy pszenno-żytni chleb na zakwasie, bo taki najsmaczniejszy i najzdrowszy. I tani. Innego nie jadam. Przepis na chleb jest bardzo prosty, tylko trzeba mieć zakwas albo zrobić zakwas, albo dostać zakwas. Mam przepis od koleżanki mamy, ale już go zdążyłam zmodyfikować i uprościć maksymalnie. Nie znajdziecie prostszego. Znajomi wiedzą i co raz proszą o przepis. O zakwas też :)

Zatem podaję do publicznej wiadomości mój bardzo prosty przepis :)

Chleb na zakwasie
Składniki:
• 1 szklanka zakwasu
• 5,5 szklanki ciepłej wody w dużej misce
• 1 kg mąki pszennej (np. typ 650)
• 0,5 kg mąki żytniej razowej
• 0,3 kg mąki pszennej razowej
• 2 łyżki soli rozpuszczone w 0,5 szklanki wody
• dwie podłużne formy do pieczenia (wymiary dna ok. 9x36cm) wyłożone papierem do pieczenia
• ewentualnie: słonecznik, dynia, rodzynki, śliwki, żurawina, etc. - 200 g, a nawet blanszowana pokrzywa – ok. 300 g, kminek – 1 łyżka

Wykonanie:
1. Do 5,5 szklanki wody wlewamy zakwas, wsypujemy mąkę pszenną i żytnią razową, mieszamy.
2. Okładamy szklankę mieszaniny na następny raz z powrotem do słoika (to będzie nasz nowy zakwas).
3. Do chleba wlewamy rozpuszczoną sól i dodajemy jeszcze 0,3 kg mąki pszennej razowej.
Wszystko dokładnie mieszamy.
W tym momencie można dodać do chleba np. kminek, słonecznik.
4. Dwie formy wypełniamy ciastem do 2/3 wysokości.
Zostawiamy do wyrośnięcia na 5 - 8 godzin.
5. Pieczemy 1,5 godziny w 180 stopniach.
6. Po upieczeniu chleby wyjmujemy od razu z piekarnika, odwracamy do góry spodem, kładziemy na kratkę, zdejmujemy papier, przykrywamy ściereczką i zostawiamy do ostygnięcia.
pobierz przepis

Taka ilość ciasta jak w przepisie wystarcza na dwa duże bochenki, czyli dla mnie i M. na tydzień jedzenia kanapek.
Diabeł tkwi w szczegółach, więc jeszcze kilka rad:
1. Zakwas odkładam do słoika i zostawiam na kilka godzin żeby podrósł. Potem trzymam w lodówce do kolejnego pieczenia. Nie dosypuję do niego mąki. Nie myję słoika.
2. Jak ktoś nie piecze regularnie, możne zakwas zamrozić. Wtedy dzień przed pieczeniem wystawiamy zakwas z zamrażarki i dokarmiamy wsypując do niego 3 łyżki mąki żytniej razowej i 1/4 szkl. wody.
3. Mąkę pszenną razową można zastąpić dowolnymi płatkami zbożowymi, byle nie ryżowymi i kukurydzianymi. I nie używamy płatków błyskawicznych.
4. Do ciasta można dodać 200 g słonecznika, dyni, rodzynek, śliwek, żurawiny itp. a nawet 300g  blanszowanej pokrzywy.
5. Ciasto klei się do wszystkiego. Można go oczywiście wyrabiać pół godziny, to przestanie, ale ja się nie przejmuję. Jak widzę, że ciasto jest wymieszane, to przekładam do foremek i wyrównuję mokrą ręką.
6. Chleb dobrze jest zamrozić gdy wiemy, że nie zjemy od razu, bo jest dosyć wilgotny i może pleśnieć jak jest źle przechowywany. W czystej torebce wytrzymuje tydzień.
A Wy pieczecie chleb?


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zero waste w kuchni - podstawy | Zero waste in the kitchen - basics

Zgodnie z obietnicą, spisałam swoją targową prezentację. Zawiera ona podstawowe informacje dotyczące marnowania i niemarnowania żywności. Myślę że stanowi dobre wprowadzenie do tematu i każdemu przyda się lektura tego artykułu ;) Temat niemarnowania rozwijam nie tylko na blogu ale i na Facebooku, więc zapraszam do podążania za #zerowastewkuchni na FB i tagiem zero_waste na blogu. I oczywiście zapraszam do zadawania pytań i dzielenia się Waszymi doświadczeniami! No to zaczynamy.
Zacznę od takich małych wyjaśnień dlaczego w ogóle zajęłam się tematem marnowania żywności. To proste - jako ogrodniczka wiem ile trudu, czasu, wiedzy, doświadczenia i innych zasobów potrzeba na wyprodukowanie jedzenia. Więc kiedy dowiedziałam się, że w Unii Europejskiej rocznie marnuje się 88 milionów ton żywności po prostu mnie zamurowało. Sami tylo Polacy marnują 9 milionów ton żywności rocznie. Jeśli przyjmiemy, że rocznie jeden dorosły człowiek potrzebuje około 800 kg jedzenia, to prosty rachunek pokazuje,…

Śledzie w piernikach - polskie klimaty | Herrings with gingerbread - so Polish!

Bardzo lubię śledzie. Bardzo. I pierniki też. A co jest najlepsze to to, że połączenie śledzia i pierników jest obłędne! Więc nie będę się długo rozwodziła, tylko od razu podaję Wam swój przepis na te delicje :)  Ja użyłam śledzi marynowanych w szwedzkiej zalewie 1-2-3. I generalnie dobrze jest użyć śledzi z octu, bo wtedy mają lepszą konsystencję. No chyba że ości Wam nie przeszkadzają - wtedy wystarczy użyć wymoczonych śledzi z solanki.  Jeśli używacie śledzi z octu (innej marynaty niż ta moja), też warto je wymoczyć aby nie były bardzo kwaśne.
Proporcje są na 8 płatów śledziowych. A TUTAJ pobierzecie wersję do druku.
I marynata - szwedzka marynata 1-2-3 0,5 szklanki octu spirytusowego 10% 1 szklanka cukru 2 szklanki wody 4 szt ziela angielskiego 3 liście laurowe 1 średnia marchew pokrojona w plasterki  1 średnia cebula pokrojona w plasterki
II marynata - piernikowa 1,5 szklanki oleju rzepakowego lub innego o neutralnym smaku 10 łyżek drobno pokruszonych pierników 1 duża cebula drobn…

Śledzie w jagodach - szwedzkie klimaty | Herrings with blueberries - my way

Jagody, i w ogóle owoce jagodowe, w szwedzkiej kuchni mają szczególne miejsce. Zrozumiałam to kiedy w ostatnie wakacje byłam w Szwecji i do śniadania podano nam dwa rodzaje gęstych soków przecierowych, zwanych zupami: z borówki czernicy (blåbärssoppa) i z owoców róży (nyponsoppa). Ale to jeszcze nic takiego nadzwyczajnego dla polskich kubków smakowych. Gdzieś mi niedawno mignął w internetach przepis na śledzie marynowane w jagodach. Bardzo mnie to zaintrygowało i postanowiłam zgłębić temat. A że po szwedzku umiem może dwa-trzy wyrazy, szukałam z użyciem tłumacza Google. No i okazało się że (tu będzie komplement jakby były wątpliwości) Szwedzi mają niezłego kręćka na punkcie marynowanych śledzi. Znalazłam dziesiątki smakowitych przepisów, w tym wiele na wersję z jagodami.
Na ich bazie zrobiłam swoją wersję, którą chciałam się z Wami dziś podzielić. Ciekawa jestem jak Wam się podoba i czy go wypróbujecie :)
Proporcje na 8 płatów śledziowych.  Śledzie marynują się w sumie 4 dni ale warto…