Przejdź do głównej zawartości

Jak kupować dynie? | How to buy pumpkins?

Jak wybrać dobrą dynię? Jak odróżnić najbardziej wartościowe owoce dyni olbrzymiej (ang. winter squash) od owoców dyni zwyczajnej (ang. summer squash)? Oto jest pytanie.
Obserwując to, co dzieje się na sklepowych półkach i w Internecie postanowiłam zadziałać i przygotować mały przewodnik po dyniach. Bo trzeba przyznać, że zamieszanie wokół nazw i przynależności gatunkowej w przypadku dyń jest faktem nie tylko w Polsce ale i innych krajach. Wiąże się ono z ogromną różnorodnością w wyglądzie tych rośli i bardzo długą tradycją ich uprawy w różnych częściach świata.

Ten wpis opisuje dynie pod kątem kulinarnym. Jeśli chcesz poznać podstawowe informacje o tym jakie są najważniejsze gatunki dyń, jak wyglądają i jak je uprawiać - zapraszam tutaj.

owoce dyni olbrzymiej i dyni zwyczajnej

W Polsce możemy kupić głównie owoce trzech gatunków dyni: dyni olbrzymiej (Cucurbita maxima), dyni zwyczajnej (Cucurbita pepo) i dyni piżmowej (Cucurbita moschata). 

Dynia olbrzymia i piżmowa zawierają najwięcej beta karotenu i w związku z tym można powiedzieć, że są najbardziej wartościowe. Skórka owoców tych dyń jest zwykle pomarańczowa (w przypadku dyni olbrzymiej może być np. zielona, szara), miąższ ma intensywnie pomarańczowy kolor. Owoce tych dwóch gatunków najlepiej nadają się na przetwory i ciasta, do pieczenia i gotowania zupy dyniowej. Znajdują się również w daniach gotowych dla dzieci (tych w słoiczkach) - i dobrze, ale o tym napiszę innym razem.
(Polecam polskie odmiany dyni olbrzymiej, których opisy znajdziecie tutaj.)
Cucurbita maxima - winter squash has a round and soft stalk.

Cucurbita moshata, Butternut type


Na rynku dostępne są również pomarańczowe, duże i bardzo atrakcyjnie wyglądające owoce dyni zwyczajnej. Ich miąższ nie jest tak intensywnie pomarańczowy, co wiąże się z mniejszą zawartością beta karotenu. Można je oczywiście jeść, ale równie dobrym zastosowaniem dla nich jest lampion na Halloween:
Dynia zwyczajna jest najbardziej zróżnicowanym gatunkiem. Do odmian botanicznych należy kabaczek i cukinia oraz patison, dynia makaronowa (miąższ po ugotowaniu rozpada się na nitki) i dynia oleista (również bezłupinowa, z nasion której tłoczy się najlepszy olej):
Cucurbita pepo has an angular stem. Types: pumpkins, zucchini, pattypan squash.


Zatem jak odróżnić dynię olbrzymią od dyni zwyczajnej? Zwróć uwagę na szypułkę. Dynia olbrzymia ma okrągłą i miękką szypułkę. Dynia zwyczajna, czego najlepszym przykładem jest cukinia, ma kanciastą szypułkę, która w przekroju przypomina gwiazdkę. Widać to na moich zdjęciach:
Left:Cucurbita maxima - winter squash has a round and soft stalk.
Right:Cucurbita pepo has an angular stem.

Poniżej jeszcze więcej zdjęć dyni olbrzymiej:



Gdzie kupować dynie? Wszędzie
PS. Z kupowaniem dyni olbrzymiej warto wstrzymać się do drugiej połowy września. Albo przyjąć zasadę, że im później tym lepiej, ponieważ zawartość beta karotenu w owocach rośnie w miarę dojrzewania.

Życzę świadomego kupowania :)


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zero waste w kuchni - podstawy | Zero waste in the kitchen - basics

Zgodnie z obietnicą, spisałam swoją targową prezentację. Zawiera ona podstawowe informacje dotyczące marnowania i niemarnowania żywności. Myślę że stanowi dobre wprowadzenie do tematu i każdemu przyda się lektura tego artykułu ;) Temat niemarnowania rozwijam nie tylko na blogu ale i na Facebooku, więc zapraszam do podążania za #zerowastewkuchni na FB i tagiem zero_waste na blogu. I oczywiście zapraszam do zadawania pytań i dzielenia się Waszymi doświadczeniami! No to zaczynamy.
Zacznę od takich małych wyjaśnień dlaczego w ogóle zajęłam się tematem marnowania żywności. To proste - jako ogrodniczka wiem ile trudu, czasu, wiedzy, doświadczenia i innych zasobów potrzeba na wyprodukowanie jedzenia. Więc kiedy dowiedziałam się, że w Unii Europejskiej rocznie marnuje się 88 milionów ton żywności po prostu mnie zamurowało. Sami tylo Polacy marnują 9 milionów ton żywności rocznie. Jeśli przyjmiemy, że rocznie jeden dorosły człowiek potrzebuje około 800 kg jedzenia, to prosty rachunek pokazuje,…

Śledzie w piernikach - polskie klimaty | Herrings with gingerbread - so Polish!

Bardzo lubię śledzie. Bardzo. I pierniki też. A co jest najlepsze to to, że połączenie śledzia i pierników jest obłędne! Więc nie będę się długo rozwodziła, tylko od razu podaję Wam swój przepis na te delicje :)  Ja użyłam śledzi marynowanych w szwedzkiej zalewie 1-2-3. I generalnie dobrze jest użyć śledzi z octu, bo wtedy mają lepszą konsystencję. No chyba że ości Wam nie przeszkadzają - wtedy wystarczy użyć wymoczonych śledzi z solanki.  Jeśli używacie śledzi z octu (innej marynaty niż ta moja), też warto je wymoczyć aby nie były bardzo kwaśne.
Proporcje są na 8 płatów śledziowych. A TUTAJ pobierzecie wersję do druku.
I marynata - szwedzka marynata 1-2-3 0,5 szklanki octu spirytusowego 10% 1 szklanka cukru 2 szklanki wody 4 szt ziela angielskiego 3 liście laurowe 1 średnia marchew pokrojona w plasterki  1 średnia cebula pokrojona w plasterki
II marynata - piernikowa 1,5 szklanki oleju rzepakowego lub innego o neutralnym smaku 10 łyżek drobno pokruszonych pierników 1 duża cebula drobn…

Śledzie w jagodach - szwedzkie klimaty | Herrings with blueberries - my way

Jagody, i w ogóle owoce jagodowe, w szwedzkiej kuchni mają szczególne miejsce. Zrozumiałam to kiedy w ostatnie wakacje byłam w Szwecji i do śniadania podano nam dwa rodzaje gęstych soków przecierowych, zwanych zupami: z borówki czernicy (blåbärssoppa) i z owoców róży (nyponsoppa). Ale to jeszcze nic takiego nadzwyczajnego dla polskich kubków smakowych. Gdzieś mi niedawno mignął w internetach przepis na śledzie marynowane w jagodach. Bardzo mnie to zaintrygowało i postanowiłam zgłębić temat. A że po szwedzku umiem może dwa-trzy wyrazy, szukałam z użyciem tłumacza Google. No i okazało się że (tu będzie komplement jakby były wątpliwości) Szwedzi mają niezłego kręćka na punkcie marynowanych śledzi. Znalazłam dziesiątki smakowitych przepisów, w tym wiele na wersję z jagodami.
Na ich bazie zrobiłam swoją wersję, którą chciałam się z Wami dziś podzielić. Ciekawa jestem jak Wam się podoba i czy go wypróbujecie :)
Proporcje na 8 płatów śledziowych.  Śledzie marynują się w sumie 4 dni ale warto…