Przejdź do głównej zawartości

Jaką dynię wybrać na lampion? | What kind of pumpkin for lantern?


Na lampion najlepiej przeznaczyć taką dynię zwyczajną, taką jak na zdjęciu obok. Przykładowe odmiany to 'Jack O'Lantern' (lub 'Young's Beauty'), 'Howden' (lub 'Howden's Field', 'Connecticut Field'), 'Big Moon', 'Big Tom', 'Big Max', 'Mammoth'.

Te odmiany są stosunkowo miękkie i mają cienką warstwę miąższu. Można też je oczywiście jeść (np. w formie zupy), ale do jedzenia lepiej wybierać owoce gatunku dynia olbrzymia.

Wspominam o tym, ponieważ czasem spotykam w sklepach taką właśnie typową dynię na lampiony na stoisku z warzywami. Według mnie to nie fair. Co co prawda można taką dynię zjeść, ale smaczniejsze i bardziej wartościowe będą owoce dyni olbrzymiej. Jeśli nie wiecie jak odróżnić te dwa gatunki przeczytajcie ten artykuł.

A jak zrobić lampion? To bardzo proste! A uczyć się najlepiej od Amerykanina rzecz jasna :) Proponuję skorzystać z poniższego filmu, w którym konsul USA Colin Guard tłumaczy jak wyciąć dynię na Halloween. Na prawdę warto obejrzeć tę instrukcję, bo jest tam kilka cennych wskazówek!
 
I jeszcze jedna ważna rzecz - lampiony nie koniecznie trzeba robić na Halloween! To może być po prostu piękna dekoracja jesiennego ogrodu czy domu. Tutaj jest zgromadzonych ponad półtora tysiąca wzorów, więc na pewno znajdziecie coś dla siebie ;)

...

A próbowaliście już połączenia dyni i kawy? Jeśli nie, to koniecznie sprawdźcie te dwa przepisy!
pumpkin spice latte
 
serniczki dyniowo-kawowe

Źródło: Growing pumpkin for fun and adventure, Horticulture--Oahu County Leaflet No. 22, University of Hawaii at Manoa, 1987

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zero waste w kuchni - podstawy | Zero waste in the kitchen - basics

Zgodnie z obietnicą, spisałam swoją targową prezentację. Zawiera ona podstawowe informacje dotyczące marnowania i niemarnowania żywności. Myślę że stanowi dobre wprowadzenie do tematu i każdemu przyda się lektura tego artykułu ;) Temat niemarnowania rozwijam nie tylko na blogu ale i na Facebooku, więc zapraszam do podążania za #zerowastewkuchni na FB i tagiem zero_waste na blogu. I oczywiście zapraszam do zadawania pytań i dzielenia się Waszymi doświadczeniami! No to zaczynamy.
Zacznę od takich małych wyjaśnień dlaczego w ogóle zajęłam się tematem marnowania żywności. To proste - jako ogrodniczka wiem ile trudu, czasu, wiedzy, doświadczenia i innych zasobów potrzeba na wyprodukowanie jedzenia. Więc kiedy dowiedziałam się, że w Unii Europejskiej rocznie marnuje się 88 milionów ton żywności po prostu mnie zamurowało. Sami tylo Polacy marnują 9 milionów ton żywności rocznie. Jeśli przyjmiemy, że rocznie jeden dorosły człowiek potrzebuje około 800 kg jedzenia, to prosty rachunek pokazuje,…

Śledzie w piernikach - polskie klimaty | Herrings with gingerbread - so Polish!

Bardzo lubię śledzie. Bardzo. I pierniki też. A co jest najlepsze to to, że połączenie śledzia i pierników jest obłędne! Więc nie będę się długo rozwodziła, tylko od razu podaję Wam swój przepis na te delicje :)  Ja użyłam śledzi marynowanych w szwedzkiej zalewie 1-2-3. I generalnie dobrze jest użyć śledzi z octu, bo wtedy mają lepszą konsystencję. No chyba że ości Wam nie przeszkadzają - wtedy wystarczy użyć wymoczonych śledzi z solanki.  Jeśli używacie śledzi z octu (innej marynaty niż ta moja), też warto je wymoczyć aby nie były bardzo kwaśne.
Proporcje są na 8 płatów śledziowych. A TUTAJ pobierzecie wersję do druku.
I marynata - szwedzka marynata 1-2-3 0,5 szklanki octu spirytusowego 10% 1 szklanka cukru 2 szklanki wody 4 szt ziela angielskiego 3 liście laurowe 1 średnia marchew pokrojona w plasterki  1 średnia cebula pokrojona w plasterki
II marynata - piernikowa 1,5 szklanki oleju rzepakowego lub innego o neutralnym smaku 10 łyżek drobno pokruszonych pierników 1 duża cebula drobn…

Śledzie w jagodach - szwedzkie klimaty | Herrings with blueberries - my way

Jagody, i w ogóle owoce jagodowe, w szwedzkiej kuchni mają szczególne miejsce. Zrozumiałam to kiedy w ostatnie wakacje byłam w Szwecji i do śniadania podano nam dwa rodzaje gęstych soków przecierowych, zwanych zupami: z borówki czernicy (blåbärssoppa) i z owoców róży (nyponsoppa). Ale to jeszcze nic takiego nadzwyczajnego dla polskich kubków smakowych. Gdzieś mi niedawno mignął w internetach przepis na śledzie marynowane w jagodach. Bardzo mnie to zaintrygowało i postanowiłam zgłębić temat. A że po szwedzku umiem może dwa-trzy wyrazy, szukałam z użyciem tłumacza Google. No i okazało się że (tu będzie komplement jakby były wątpliwości) Szwedzi mają niezłego kręćka na punkcie marynowanych śledzi. Znalazłam dziesiątki smakowitych przepisów, w tym wiele na wersję z jagodami.
Na ich bazie zrobiłam swoją wersję, którą chciałam się z Wami dziś podzielić. Ciekawa jestem jak Wam się podoba i czy go wypróbujecie :)
Proporcje na 8 płatów śledziowych.  Śledzie marynują się w sumie 4 dni ale warto…