Przejdź do głównej zawartości

Kiwano - i owoc, i warzywo [OGRÓD SMAKOSZA] | kiwano - fruit and vegetable in one plant [FOODIE'S GARDEN]

Kiwano to kolejne ciekawe i smaczne, a przy tym dekoracyjne warzywo, do uprawy którego chciałam Was zachęcić. Jego owoce nie dość że są smaczne - jakby melon skropiony limonką - to jeszcze bardzo ładne. U mnie w domu wytrwały 3 miesiące, a podobno można przechowywać je nawet przez 6 miesięcy. 

Co to właściwie jest kiwano?
Kiwano (Cucumis metuliferus) jest rośliną dyniowatą spokrewnioną ze zwykłym ogórkiem, czyli ogórkiem siewnym (Cucumis sativus). Inne nazwy to: ogórek kiwano, ogórek afrykański, ogórek kolczasty. Angielskie nazwy są jeszcze bardziej liczne: horned melon, kiwano, African horned cucumber, African horned melon, jelly melon, hedged gourd, melano...

Jak uprawiać kiwano?
Jak ogórki :) Kluczem do sukcesu w uprawie jest wcześniejsze przygotowanie rozsady (podobnie jak w przypadku melonów czy arbuzów), ponieważ kiwano potrzebuje dużo czasu na wytworzenie owoców. Dlatego nie można wysiać nasion wprost do gruntu po 15 maja, co udaje się ze zwykłymi ogórkami. Ja sama w  ubiegłym roku uprawiałam to warzywo, a na zdjęciu powyżej są owoce z ogrodu moich rodziców.

Nasiona kiwano można kupić w sklepach ogrodniczych a nawet centrach typu "dom i ogród". Wysiewamy je w drugiej połowie kwietnia do doniczek o średnicy ok. 8cm. Do jednej doniczki dajemy 2-3 nasiona. Doniczki trzymamy w temperaturze pokojowej (20-24°C). Po 15 maja można wysadzić rośliny do gruntu. Ogólnie kiwano uprawiamy jak zwykłe ogórki (bardziej szklarniowe niż gruntowe). Podpory nie są konieczne, ale są zalecane. Ja ich nie stosuję i uprawiam kiwano jak ogórki gruntowe. Warto natomiast pamiętać że rośliny silnie się krzewią więc trzeba się z tym liczyć :) Można je oczywiście przycinać i prowadzić na jeden pęd.

Jak jeść kiwano?

Kiwano można od jakiegoś czasu kupić w polskich sklepach nie tylko w postaci nasion, ale i owoców. Ale jak przyrządzić tego ogórka? Można po prostu przekroić na pół i zjeść miąższ łyżeczką, można je dodać do sałatki - warzywnej lub owocowej, przyrządzić na jego bazie salsę... Wszystko to brzmi dobrze, ale mi szczerze mówiąc niezbyt odpowiada konsystencja miąższu i zbyt duże nasiona. Dlatego postanowiłam przetrzeć miąższ przez sito i przygotować na jego bazie drink który jest czymś pomiędzy drinkiem o nazwie mimoza a sangrią. Tutaj znajdziecie przepis i instrukcję jak się w ogóle dobrać do tego owocu pomimo kolców i grubej skóry.


Metryczka

Rodzina: dyniowate (Cucurbitaceae)
Gatunek: ogórek kiwano (Cucumis metuliferus)
Odmiany uprawne: brak, w sklepach z nasionami szukajcie po prostu ogórka kiwano :)
Kiwano na Wikipedii

Inne ciekawe rośliny dyniowate:

ogórek meksykański
dynia makaronowa


Komentarze

  1. Muszę spróbować uprawy. W poprzednim sezonie eksperymentowałam z cyklanterą. W tym czekają już nasiona ogórka meksykańskiego, więc może dorzucę im do towarzystwa jeszcze kiwano :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja namawiam Cię na kiwano!
      A jak poszło z cyklanterą?

      Usuń
    2. Cyklanterę potraktowałam po macoszemu i wysadziłam do gruntu dopiero w czerwcu, ale i tak przed jesienią doczekałam się zbiorów. To bezobsługowa roślina. Musi tylko mieć po czym się wspinać. Smakuje jak ogórek.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zero waste w kuchni - podstawy | Zero waste in the kitchen - basics

Zgodnie z obietnicą, spisałam swoją targową prezentację. Zawiera ona podstawowe informacje dotyczące marnowania i niemarnowania żywności. Myślę że stanowi dobre wprowadzenie do tematu i każdemu przyda się lektura tego artykułu ;) Temat niemarnowania rozwijam nie tylko na blogu ale i na Facebooku, więc zapraszam do podążania za #zerowastewkuchni na FB i tagiem zero_waste na blogu. I oczywiście zapraszam do zadawania pytań i dzielenia się Waszymi doświadczeniami! No to zaczynamy.
Zacznę od takich małych wyjaśnień dlaczego w ogóle zajęłam się tematem marnowania żywności. To proste - jako ogrodniczka wiem ile trudu, czasu, wiedzy, doświadczenia i innych zasobów potrzeba na wyprodukowanie jedzenia. Więc kiedy dowiedziałam się, że w Unii Europejskiej rocznie marnuje się 88 milionów ton żywności po prostu mnie zamurowało. Sami tylo Polacy marnują 9 milionów ton żywności rocznie. Jeśli przyjmiemy, że rocznie jeden dorosły człowiek potrzebuje około 800 kg jedzenia, to prosty rachunek pokazuje,…

Śledzie w piernikach - polskie klimaty | Herrings with gingerbread - so Polish!

Bardzo lubię śledzie. Bardzo. I pierniki też. A co jest najlepsze to to, że połączenie śledzia i pierników jest obłędne! Więc nie będę się długo rozwodziła, tylko od razu podaję Wam swój przepis na te delicje :)  Ja użyłam śledzi marynowanych w szwedzkiej zalewie 1-2-3. I generalnie dobrze jest użyć śledzi z octu, bo wtedy mają lepszą konsystencję. No chyba że ości Wam nie przeszkadzają - wtedy wystarczy użyć wymoczonych śledzi z solanki.  Jeśli używacie śledzi z octu (innej marynaty niż ta moja), też warto je wymoczyć aby nie były bardzo kwaśne.
Proporcje są na 8 płatów śledziowych. A TUTAJ pobierzecie wersję do druku.
I marynata - szwedzka marynata 1-2-3 0,5 szklanki octu spirytusowego 10% 1 szklanka cukru 2 szklanki wody 4 szt ziela angielskiego 3 liście laurowe 1 średnia marchew pokrojona w plasterki  1 średnia cebula pokrojona w plasterki
II marynata - piernikowa 1,5 szklanki oleju rzepakowego lub innego o neutralnym smaku 10 łyżek drobno pokruszonych pierników 1 duża cebula drobn…

Śledzie w jagodach - szwedzkie klimaty | Herrings with blueberries - my way

Jagody, i w ogóle owoce jagodowe, w szwedzkiej kuchni mają szczególne miejsce. Zrozumiałam to kiedy w ostatnie wakacje byłam w Szwecji i do śniadania podano nam dwa rodzaje gęstych soków przecierowych, zwanych zupami: z borówki czernicy (blåbärssoppa) i z owoców róży (nyponsoppa). Ale to jeszcze nic takiego nadzwyczajnego dla polskich kubków smakowych. Gdzieś mi niedawno mignął w internetach przepis na śledzie marynowane w jagodach. Bardzo mnie to zaintrygowało i postanowiłam zgłębić temat. A że po szwedzku umiem może dwa-trzy wyrazy, szukałam z użyciem tłumacza Google. No i okazało się że (tu będzie komplement jakby były wątpliwości) Szwedzi mają niezłego kręćka na punkcie marynowanych śledzi. Znalazłam dziesiątki smakowitych przepisów, w tym wiele na wersję z jagodami.
Na ich bazie zrobiłam swoją wersję, którą chciałam się z Wami dziś podzielić. Ciekawa jestem jak Wam się podoba i czy go wypróbujecie :)
Proporcje na 8 płatów śledziowych.  Śledzie marynują się w sumie 4 dni ale warto…