Przejdź do głównej zawartości

Ciasto dyniowe lub marchewkowe | Pumpkin or carrot cake

Chciałam dzisiaj podzielić się z Wami kolejnym przepisem - tym razem na ciasto w czterech wersjach - dyniowe lub marchewkowe, piernikowe lub kakaowo-pomarańczowe.

Proste, szybkie.
Oczywiście pyszne :)

Proporcje na 1 dużą blachę keksową:

Składniki suche:
2 szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki cukru (lub mniej, część można zastąpić np. stewią)
2 łyżeczki sody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
przyprawy*

Składniki mokre:
4 jajka
1 szkl. oleju
2 szklanki startej marchwi lub dyni (oczywiście z gatunku dyni olbrzymiej - tutaj dowiesz się jak ją rozpoznać)

*przyprawy:
wersja piernikowa: 2,5 łyżeczki przyprawy do piernika lub 2 łyżeczki cynamonu, 1/4 łyżeczki mielonych goździków, 1/5 łyżeczki mielonego ziela angielskiego
wersja kakaowo-pomarańczowa: 2 czubate łyżeczki kakao, 1/4 łyżeczki mielonych goździków (można pominąć), skórka otarta z 1 pomarańczy (skórkę wymieszać z olejem)

Wykonanie:
Zaczynamy od obrania marchwi lub dyni i starcia jej na tarce jarzynowej. Potrzebujemy 2 upchane szklanki takiej marchwi. 
Następnie włączamy piekarnik na 200stC.
Wszystkie suche składniki (mąka, proszek, soda, cukier i przyprawy lub kakao) przesiewamy razem przez sito i dokładnie mieszamy.

Dodajemy jajka i olej (ewentualnie olej ze skórką otartą z pomarańczy).


Po wymieszaniu ciasto będzie dosyć gęste. 
Na końcu dodajemy marchew lub dynię. Wtedy ciasto nabiera półpłynnej konsystencji.

Przelewamy je do formy wyłożonej papierem i pieczemy w nagrzanym piekarniku 50 minut. Po tym czasie sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto jest upieczone.

Jeżeli patyczek jest suchy - wyjmujemy ciasto z piekarnika, zdejmujemy papier i zostawiamy na kratce do ostygnięcia.
...
Dziękuję  P. z Home & Sweet za inspirację do pracy nad tym przepisem i za wspólne pieczenie :)

A tu są inne dyniowe przepisy:
pumpkin spice latte
 
serniczki dyniowo-kawowe

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

jak uprawiać ziemniaki w doniczkach? | how to grow potato in the pot?

Wiecie że można uprawiać ziemniaki w doniczkach na balkonie? Są nawet specjalnie do tego przystosowane podwójne doniczki z "okienkiem" takie jak ta. Ale ziemniaki można uprawiać także w doniczkach czy pojemnikach (plastikowych, drewnianych) a także w workach.
Aby zebrać więcej bulw można ziemniaka trochę "oszukać": jeśli w miarę wzrostu roślin będziemy je obsypywać ziemią, to na całej podziemnej części będą powstawały bulwy. Im wyższe rośliny, tym więcej ziemniaków na obiad :)

ogórek meksykański - z czym to się je? [OGRÓD SMAKOSZA] | mexican gherkin in [FOODIE'S GARDEN]

W ramach cyklu o warzywach dyniowatych dzisiaj będzie o ogórku meksykańskim, znanym też w Polsce jako mysi melon, mini arbuz i cucamelon. Angielskie nazwy z jakimi możecie się spotkać to: mouse melon, Mexican sour gherkin, cucamelon, Mexican miniature watermelon, Mexican sour cucumber. Angielskie nazwy dosyć dobrze oddają czym właściwie jest ogórek meksykański i jak smakuje. W Meksyku, skąd pochodzi, nazywany jest małym arbuzem (sandita) i to jest chyba najlepsze określenie. Nazwa łacińska tej rośliny to Melothria scabra, więc jak widać jest to zupełnie inny gatunek niż nasz swojski ogórek (Cucumis sativus). Pod względem pokroju, liści i pędów przypomina ogórka, ale jego owoce są małe (2-3 cm długości), z rysunkiem jak u arbuza. Co prawda po przekrojeniu owocu (zdjęcie powyżej) znowu nasuwa się podobieństwo do ogórka, natomiast w smaku przypomina on bardziej arbuza skropionego sokiem z limonki. Owoce mają dosyć twardą skórkę (ale obieranie ich nie ma sensu), są chrupiące i dosyć kwaś…

Zero waste w kuchni - podstawy | Zero waste in the kitchen - basics

Zgodnie z obietnicą, spisałam swoją targową prezentację. Zawiera ona podstawowe informacje dotyczące marnowania i niemarnowania żywności. Myślę że stanowi dobre wprowadzenie do tematu i każdemu przyda się lektura tego artykułu ;) Temat niemarnowania rozwijam nie tylko na blogu ale i na Facebooku, więc zapraszam do podążania za #zerowastewkuchni na FB i tagiem zero_waste na blogu. I oczywiście zapraszam do zadawania pytań i dzielenia się Waszymi doświadczeniami! No to zaczynamy.
Zacznę od takich małych wyjaśnień dlaczego w ogóle zajęłam się tematem marnowania żywności. To proste - jako ogrodniczka wiem ile trudu, czasu, wiedzy, doświadczenia i innych zasobów potrzeba na wyprodukowanie jedzenia. Więc kiedy dowiedziałam się, że w Unii Europejskiej rocznie marnuje się 88 milionów ton żywności po prostu mnie zamurowało. Sami tylko Polacy marnują 9 milionów ton żywności rocznie. Jeśli przyjmiemy, że rocznie jeden dorosły człowiek potrzebuje około 800 kg jedzenia, to prosty rachunek pokazuje…