Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2014

ogrodniczka w Kanadzie cz. II | gardener in Canada part II

Pisałam już o wizycie w St. Lawrence Market.

Podczas pobytu w Toronto, dosłownie rzutem na taśmę udało mi się również odwiedzić targ na przedmieściach. Można tu kupić głównie warzywa i owoce (pyszne brzoskwinie!!), oczywiście od lokalnych producentów. Poza tym: jajka i wypieki od Mennonitów.
Fotorelację zaczynamy od habanero, okry i chilli:
I jeszcze trochę ostrych papryk (zobaczcie na opisy: Scotch Bonnet, Hot Portugal, Hot Banana):

A tu piękna odmiana oberżyny (bakłażana):

Tutaj natomiast kolorowe odmiany marchwi (oczywiście od lokalnych producentów):
... i również kolorowe odmiany ziemniaka (przepraszam, że z daleka, ale sprzedawca mnie onieśmielił ;)):
Na deser ciekawostka owocowa - bardzo spodobały mi się te małe pojemniczki z truskawkami. W ogóle w Kanadzie jest tendencja do sprzedawania owoców i warzyw na pojemniki - brzoskwinie, ziemniaki, papryki - tak jak widać na zdjęciach:


ogrodniczka w Kanadzie cz. I | gardener in Canada part I

Ja, jak to ja. Zawsze za granicą odwiedzam ogrody botaniczne i parki. Ciekawi mnie też jakie warzywa i owoce sprzedaje się na targach i w sklepach. Jeżeli chodzi o Kanadę, jest to tym bardziej cenne, że trzeba się napatrzeć na zapas - sprowadzanie do nas nasion i świeżych produktów jest zabronione.
Dzisiaj ciekawostki z hali targowej St. Lawrence Market w Toronto. Jako pierwszy - brokuł gałązkowy: Dalej - żółty burak:
I świeże figi prosto z USA:
Zobaczcie ile różnych grzybów, głownie uprawnych:

I na koniec zachwycający wybór oliwek:
Oczywiście, w tej hali można kupić inne produkty - sery, mięso, owoce morza, słodycze, przyprawy, mąkę, a wszystko w wielu gatunkach (np. kilkanaście rodzajów ryżu). Ale wiadomo, najciekawsze są roślinki :)

W następnej części będą zdjęcia z lokalnego targu.